Google odpala petardę. Spark wyręczy cię w nudnych obowiązkach

Google szykuje nowe zastosowanie dla swojego asystenta AI, rzucając wyzwanie rozwiązaniom takim jak Claude Cowork czy OpenClaw. W sieci pojawiły się przecieki o nowości pod nazwą Spark, który ma działać jako agent AI wewnątrz ekosystemu Gemini. 

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Google odpala petardę. Spark wyręczy cię w nudnych obowiązkach

Wyobraź sobie asystenta, który sam posprząta bałagan w twojej skrzynce mailowej albo przygotuje notatki przed ważnym spotkaniem. Google szykuje właśnie taką nowość o nazwie Spark. To inteligentny pomocnik, który zamieszka wewnątrz sztucznej inteligencji Gemini. Zamiast tylko odpowiadać na pytania użytkownika, Spark weźmie się do pracy i samodzielnie wykona za niego wieloetapowe zadania.

Dalsza część tekstu pod wideo

Informacje o nowym agencie AI Google'a wyciekły dzięki dociekliwym użytkownikom serwisu X. Udało im się uruchomić testową wersję Sparka w aplikacji Gemini na smartfonach z Androidem. Opcja ta ukryła się w menu bocznym, pod ikoną trzech poziomych pasków. Ekran powitalny nowej usługi daje do zrozumienia, że głównym zadaniem agenta będzie interakcja z różnymi programami na naszym urządzeniu.

Z udostępnionych zrzutów ekranu wynika, że nowa funkcja Google zaoferuje całkiem sporo praktycznych możliwości, takich jak:

  • samodzielne usuwanie niechcianych wiadomości i sprzątanie skrzynki Gmail,
  • wprowadzanie poprawek i zmian bezpośrednio w Dokumentach Google,
  • tworzenie spersonalizowanych, codziennych przeglądów najważniejszych wiadomości,
  • zbieranie materiałów i tworzenie gotowych notatek przed zaplanowanymi spotkaniami.
  • tworzenie własnych reguł do powtarzalnych zadań z wykorzystaniem zmiennych parametrów.

Z przecieku wynika, że Spark jest w stanie łączyć informacje z wielu źródeł i aplikacji naraz oraz wykonywać złożone zadania bez nadzoru użytkownika. Oznacza to, że możemy mu zlecić pracę, a on samodzielnie przejdzie wszystkie kroki. Choć na razie Spark współpracuje tylko z usługami Google Workspace, w przyszłości asystent najpewniej dogada się także z aplikacjami zewnętrznych twórców. Niewykluczone również, że Google wykorzysta zupełnie nowy, osobny model sztucznej inteligencji do napędzania tej konkretnej funkcji.

Spark jest już w stanie sterować przeglądarką Chrome i korzystać z plików zapisanych na komputerze czy smartfonie. Nie jest to jeszcze narzędzie przejmujące pełną kontrolę nad całym systemem operacyjnym, jak robi to OpenClaw, ale i tak daje ogromne możliwości. Oficjalnej prezentacji tej nowości możemy spodziewać się już w przyszłym tygodniu, podczas konferencji Google I/O 2026.