DAJ CYNK

Orange Funbox 6 – modem światłowodowy z Wi-Fi 6, który zmienił moją sieć domową (aktualizacja)

Dodane przez: Anna Rymsza (Xyrcon)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 76068


USB bez kontroli uprawnień

Można udostępnić drukarkę, podłączoną przez USB. Na stronie Orange instrukcja nadal mówi jak to zrobić na Windowsie 7. Ta część nie była aktualizowana od czasów modemów Sagemcom. Moja drukarka ma Wi-Fi i chyba nawet nie mam kabla, by ją podłączyć przez USB, więc mniejsza z tym.

Zainteresowała mnie możliwość udostępnienia dysku. NAS w domu to dobra rzecz, więc czym prędzej podłączyłam do Funboxa 6 swój dysk USB 3.1 (konkretnie ADATA SE760). Dysk został wykryty od razu i w sieci pojawił się zasób SMB o nazwie Funbox. Jest postęp względem Funboxa 3.0, ale czy to wystarczy? Co na to reszta mojego sprzętu?

menedżer plików w ustawieniach Funboxa 6

Z żadnego telefonu nie udało mi się dostać do tego zasobu sieciowego, ale z komputerów połączyłam się bez problemu. Dysk został zamontowany bez logowania i mam dostęp do plików bez ograniczeń. Nie mam niestety możliwości przydzielenia uprawnień poszczególnym użytkownikom, jak ma to miejsce na NAS-ach domowych. Szkoda. Skoro już mam dysk w sieci, to jednak chciałabym móc na niego wrzucać pliki, które wymagają jakiegoś zabezpieczenia.

Bezbłędnie działa serwer DLNA. Media Player na Windowsie 10 bez zająknięcia ogarnął co i jak, poradzi sobie z tym również telewizor czy konsola. Funbox 6 dobrze reaguje na zmianę dysku i od razu odświeża zawartość udziału sieciowego. Uwaga dla użytkowników systemu MacOS i Linuxa – niektóre systemy plików są montowane tylko do odczytu.

Media Player odnalazł DLNA na Funboxie 6

Funbox 6 ma z tyłu 4 gigabitowe porty LAN (do jednego można podłączyć zewnętrzny ONT), więc mogę podłączyć do niego swój wysłużony NAS i korzystać po staremu. Jeśli jednak chcesz wrzucić sobie kolekcję filmów czy muzyki na dysk i udostępnić wszystkim domownikom – śmiało podłączaj dysk do Funboxa.

Pobór prądu i kultura pracy

Gdy zapowiadałam test Funboxa 6, pojawiło się sporo pytań o jego pobór mocy. Jest dobrze. W zestawie został dołączony do niego zasilacz o mocy 24 W, ale daje on spory zapas.

Orange Funbox 6 – widok z boku

Podczas uruchamiania się Funbox 3.0 pobiera około 3 W. Bezczynny jest w stanie zejść do 0,3 W, jeśli nic nie będzie do niego podłączone. Podczas normalnego korzystania z sieci (2 komputery, 4 telefony, dwie żarówki, drukarka, dwa głośniki i odkurzacz na Wi-Fi + dysk SSD na USB + NAS na LAN) zanotowałam średni pobór mocy wysokości 9,5 W. Pod większym obciążeniem pobór mocy sięgnął 16,6 W, wyżej nie udało mi się wejść z moim sieciowym arsenałem.

Duża obudowa i pionowa konstrukcja bardzo pozytywnie wpłynęły na temperaturę Funboxa 6 (w porównaniu do Funboxa 3). Przez ożebrowanie widać, gdzie w środku znajduje się spory radiator i tuż nad nim temperatura obudowy sięga 36-37°C, nawet pod większym obciążeniem. Boki pozostają chłodne – od 29 do 32°C. Tu również jest lepiej niż w przypadku Funboxa 3.0. Obawiam się jedynie, że w końcu na radiatorze nazbiera mi się kurz i wydajność urządzenia spadnie. Kratki wentylacyjne mają spore przestrzenie.

Orange Funbox 6 – diody stanu

Ewentualna diagnostyka wymaga zajrzenia do instrukcji, bo o stanie połączenia i aktywności informują tylko dwie lampki z przodu (trzy, jeśli korzystasz też z telefonu VoIP). Kody są jednak jasne, tylko trzeba się przyzwyczaić do tego, że to pomarańczowy oznacza „dobrze”, a nie zielony. Pod lampkami znajduje się malutki przycisk wyłączający Wi-Fi i WPS, włącznik i reset są z tyłu obudowy.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu