DAJ CYNK

Nie tylko węgiel. Najciekawsze opowieści z Górnego Śląska

Beata Skrzypczak (Opowiemci)

Rankingi


Górny Śląsk to znacznie więcej, niż tylko węgiel i kopalniane szyby. Polecamy najciekawsze powieści, których akcja toczy się na Górnym Śląsku.

Jestem ogromną fanką książek, które prócz ciekawej fabuły zabierają mnie w podróż po konkretnym regionie z bogatą historią i kulturą. Dzisiaj przychodzę do was z trzema poleceniami (a właściwie dwoma i jednej serii!), których akcja dzieje się na Górnym Śląsku. Po każdy z tych tytułów warto sięgnąć, pozawalają one zobaczyć Śląsk z różnych perspektyw, poznać jego historię i mieszkańców. 

Andrzej H. Wojaczek, seria „Wrzeciono Boga”



Andrzej H. Wojaczek, autor „Kłosów” oraz „Wdowiego grosza” powraca z trzecią książką z serii „Wrzeciono Boga”. W pierwszej części poznajemy Teofila Kłoska, trzynastoletniego bohatera rodzinnej oraz historycznej sagi, który z miłości do Polski (niefigurującej w 1915 roku nawet na mapie) staje się osią, wokół której czytelnik poznaje realia pierwszej połowy XX wieku na terenach Górnego Śląska. Niezwykłym i bardzo interesującym faktem jest to, że autor połączył fikcję literacką ze wspomnieniami swojego wuja, które zapisywał w swoim pamiętniku. Część tych wspomnień stało się fundamentem całej historii, jaki i źródłem inspiracji dostępnej dzisiaj dla czytelnika. 

„Wdowi grosz” przenosi nas do czasów dwudziestolecia międzywojennego. Poznajemy Śląsk, nad którym rozpościera się mroczy cień nazistowskiej okupacji. Bohaterowie będą zmuszeni nie tylko stawić czoła rozczarowaniom sytuacji, w które się znaleźli, ale także wzbudzić sobie po raz kolejny patriotyczną postawę na tle spolaryzowanego społeczeństwa.

„Jutrznia”, trzecia część cyklu, pozwala czytelnikom jeszcze lepiej poznać motywacje bohaterów, ich decyzje, które mogą zaważyć nie tylko na ich przyszłości, ale losach całego regionu. Ostatnia część sagi to doskonały portret podzielonego między Polską a Niemcami społeczeństwa, niepokojów społecznych, nieprawidłowości systemu, gdzie żądzą łapówki i kumoterstwo. Jednocześnie to osadzona na mocnych i wytrwałych bohaterach opowieść o przetrwaniu, co stanowi siłę tej powieści. To, co czyni tę powieść wyjątkową, to język, którego używa autor z poszanowaniem zasad i kultury śląskiej gwary. Andrzej H. Wojaczek wyszedł naprzeciw czytelnikom tworząc idealny kompromis między zależnościami językowymi, a uproszczeniami pozwalającymi cieszyć się lekturą osobom nierozumiejącym języka śląskiego. Na końcu dołączony jest słowniczek polsko-śląski wyjaśniający najbardziej problematyczne do zrozumienia słowa.

Michael Sowa „Czereśnie od Świętej Anny”



Z twórczością Michaela Sowy spotkałam się przy poprzedniej powieści autora, w której opisał on historię franciszkanina, Leopolda Moczygemby, który w połowie XIX wieku zapoczątkował chłopską emigrację z Górnego Śląską do Teksasu. Już wtedy autor zachwycił mnie doskonałym językiem i stylem, byłam więc przekonana, że pojawienie się następnych książek autorka będzie już tylko kwestią czasu. Cieszę się, że się nie myliłam i mogłam przeczytać „Czereśnie od Świętej Anny”, powieść, która poruszy serca i otwiera oczy na historię i kulturę Górnego Śląska XX wieku.

Lenchen to mądra i zaradna ośmiolatka uwielbiająca liczyć i beztrosko grać w klasy brudząc bez przerwy przy tym szkolny fartuch. Jej dzieciństwo zostanie jednak brutalnie przerwane przez wkraczającą 1945 roku do jej śląskiego miasteczka Armię Czerwoną. Dziewczynka, prócz widoku zniszczenia i śmierci obserwować będzie pojawiającego się w jej domu radzieckiego kapitana z czerwoną gwiazdką na czapce. Dodatkowo pozna mieszkającą naprzeciw Małgosię, z którą dziewczynkę połączy piękna, dziecięca przyjaźń. Czytelnik będzie towarzyszyć Helenie nie tylko w jej dzieciństwie, ale również dorosłym życiu naznaczonym bólem i stratą. Na tle wydarzeń wojennych i powojennych rozegra się w powieści wiele dramatów, do końca jednak nie będziemy pewni, jaką drogę obierze dla bohaterów autor.

Lubię prozę Michaela Sowy, która buduje w czytelniku czuły, choć miejscami hardy obraz Śląska i Ślązaków. Doskonale wykreowana postać Heleny odkrywa przed czytelnikami ducha narodu, który pierwotnie, jak dziecko zmuszany był do realizowania celów “dorosłych”, by dojrzewając odkryć swoją niezwykłą przynależność i tożsamość i przemówić własnym głosem. To opowieść o Śląsku, trudach mieszkańców żyjących na terenie wielu granic, oddzielani wojną, okupantami, a nawet bezlitosnym czasem.

Odsłuchane w Audiotece: Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku”, czyta Wojciech Chorąży



„Przez większość życia uważałem Ślązaków za jaskiniowców z kilofem i roladą. Swoją śląskość wypierałem. W podstawówce pani Chmiel grała nam na akordeonie Rotę, a ja nie miałem pojęcia, że ów plujący w twarz Niemiec z pieśni był moim przodkiem”.

Zbigniew Rokita napisał doskonały reportaż, za który w 2021 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nike. Opisuje on historię Górnego Śląska podążając za swoimi przodkami i sąsiadami. Nie mitologizuje historii, nie wskazuje bohaterów i oprawców. Z niezwykłą starannością portretuje mieszkańców, kroczy ich śladami zabierając czytelnika nie tylko wgłąb historii, ale również tego niezwykłego regionu.

Niezwykły sposób narracji i przedstawiania różnych okresów życia mieszkańców sprawia, że my również chcemy podążyć za dziennikarzem. Zobaczyć opisane miejsca, porozmawiać z ludźmi i posłuchać szeptów Górnośląskich opowieści. Książka „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku”, uzupełnia obrazwydarzeń, miejsc i postaci, które nierzadko pojawiały się w podręcznikach do historii. Dzięki sile tych opowieści uzyskujemy nowy, emocjonalny obraz losów Ślązaków, mający wpływ na współczesne pokolenia. Reportaż Zbigniewa Rokity nie jest lekturą łatwą, lecz na pewno ważną i potrzebą. Dlatego zachęcam Was do przeczytania.


Lubicie książki związane z konkretnym regionem? Jestem ciekawa, czy jeszcze jakieś inne tytuły ze Śląskiem w tle powinny znaleźć się na tej liście!

 

 

Zobacz: Wielkie nazwiska i ciekawe historie. Te książki warto przeczytać
Zobacz: Na co czekam w październiku. Te książki trzeba sprawdzić
Zobacz: Superbohaterowie w nieco innym wydaniu. Te książki trzeba przeczytać

O autorce
Jestem nałogową czytelniczką wszystkiego, co wpadnie mi w ręce, dlatego zainwestuję w urządzenie zatrzymujące czas. Zajmuję się promocją i upowszechnianiem literatury pod marką "opowiemci", zrzeszającą wokół siebie miłośników książek. Jako twórczyni plebiscytu "opowiemci", honoruję twórców oraz kibicuję osobom i organizacjom, które dzielą się swoją literacką pasją w sieci. Współorganizatorka wydarzenia kulturalnego w Katowicach Blog Book Meeting i współautorka e-booka "#instabezściemy

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: własne, Shutterstock, mat. promocyjne

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu