DAJ CYNK

Social media to wylęgarnia fake newsów. Ale jest na to recepta

13.12.2019

Dodane przez: Mieszko

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 3495

Ważne 0

0

Najlepszym sposobem na ograniczenie rozpowszechniania fałszywych wiadomości oraz minimalizowanie ich wpływu na odbiorców jest współpraca między redakcjami różnych mediów – uznali uczestnicy panelu dyskusyjnego „Rola mediów w świecie fake newsów”. Debata odbyła się podczas zorganizowanej przez PAP konferencji „Media Przyszłości”.

Zobacz: 5G w Polsce bez opóźnień. Fake newsy w tym nie przeszkodzą

Najlepszym sposobem na ograniczenie rozpowszechniania fałszywych wiadomości oraz minimalizowanie ich wpływu na odbiorców jest współpraca między redakcjami różnych mediów – uznali uczestnicy panelu dyskusyjnego „Rola mediów w świecie fake newsów”. Debata odbyła się podczas zorganizowanej przez PAP konferencji „Media Przyszłości”.

Zdaniem prowadzącego panel Alexandru Iona Giboi, prezesa EANA (Europejskiego Stowarzyszenia Agencji Prasowych), do rozprzestrzenianiu się fake newsów w dużej mierze przyczyniają się social media. W jego opinii nowoczesne technologie – chociaż stanowią przyszłość branży medialnej – to również mają swój udział w rosnącej powodzi nieprawdziwych informacji.

Jak mówił Peter Kropsch, prezes niemieckiej agencji DPA, badania pokazują, że fake newsy są konstruowane pod konkretne osoby, które są w stanie w nie uwierzyć. Aby takie niepotwierdzone informacje nie pojawiały się w tekstach niemieckiej agencji, niedawno powołano stanowisko „weryfikatora newsów”.

Zobacz: Troll Factory - edukacyjna gra pozwala zostać mistrzem fake newsów i dezinformacji
Zobacz: Instagram walczy z antyszczepionkowcami. Będzie blokować hasztagi rozpowszechniające fake newsy

Uczestnicy dyskusji wskazywali też na różnice wynikające ze specyfiki danego kraju. Jako przykład podawano Ukrainę, która zmaga się z fake newsami z Rosji, pojawiającymi się na portalach społecznościowych czy blogach.

Z tego powodu – jak zapowiedział Oleksandr Kharchenko, dyrektor generalny ukraińskiej agencji Ukrinform – jeszcze pod koniec 2019 roku do parlamentu ukraińskiego trafi projekt ustawy, która wprowadza karę za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Sama agencja Ukrinform opracowała z kolei aplikację na telefon o nazwie „The Fake”. Ma ona pokazywać użytkownikom, które z informacji wyświetlanych na ich smartfonie są wiarygodne.

Zobacz: Dezinformacja i fake newsy zagrożeniem dla demokracji i biznesu
Zobacz: Fake newsy i trolle to plaga Internetu. Brakuje mechanizmów do walki z negatywnymi zjawiskami

W podsumowaniu dyskusji wskazano, że całkowite zablokowanie fake newsów praktycznie nie jest możliwe. Zdaniem debatujących, fałszywe wiadomości należy jednak systematycznie demaskować, łagodzić ich konsekwencje, a przede wszystkim podejmować współpracę na rzecz rozpowszechniania prawdziwych informacji.

- W całej Europie działa 40 agencji prasowych. Jeśli potrzebujemy wiedzieć co dzieje się w danym kraju, zwracajmy się do lokalnej agencji prasowej. Bo to ona jest najbardziej wiarygodnym źródłem - powiedział Wojciech Surmacz, prezes Polskiej Agencji Prasowej.

W trakcie konferencji podczas osobnego panelu poświęconego nowym regulacjom prawnym zastanawiano się, czy zmiana prawa mogłaby skutecznie ograniczyć szerzenie się fake newsów. Wiceminister kultury Paweł Lewandowski zwrócił uwagę, że wprowadzenie przepisów regulujących tę kwestię, mogłoby uderzyć w wolność słowa.

W jego ocenie to pluralizm mediów jest najistotniejszym czynnikiem gwarantującym rzetelne informowanie społeczeństw. „Stworzenie warunków dla pluralizmu to też jeden ze sposobu walki z fake newsami” – zaznaczył Lewandowski.

Zobacz: Instagram zaczyna oznaczać treści jako fake newsy
Zobacz: Chińczycy burzą maszty z inwigilującymi kamerami. To okazja do tworzenia nowych fake newsów

Patronat honorowy nad konferencją „Media przyszłości” objęły Ministerstwo Cyfryzacji oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Partnerem strategicznym konferencji były Polskie Koleje Państwowe S.A.

Źródło zdjęć: Stach Leszczyński, PAP

Źródło tekstu: PAP

Przewiń w dół do następnego wpisu