DAJ CYNK

[Aktualizacja] Salony operatorów w centrach handlowych - czy będą otwarte?

Dodane przez: msnet

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 25121

Operatorzy centra handlowe salony koronawirus

W Polsce został wprowadzony stan zagrożenia epidemiologicznego w związku z koronawirusem z Wuhan i wywoływaną przez niego chorobą. Spowodowało to między ograniczenie działalności centrów handlowych do wybranych rodzajów sklepów i punktów usługowych. A co z operatorami telekomunikacyjnymi.

Centra handlowe w Polsce nie dostały nakazu zamknięcia swoich drzwi przed klientami w związku z panującą w Polsce (i na świecie) sytuacją, jednak powinny ograniczyć swoją działalność do wybranych sklepów i punktów usługowych. Polski rząd zadecydował, że w galeriach mogą działać sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie. Inne sklepy i punkty powinny zostać zamknięte. Rozporządzenie wymienia takie sklepy, jak placówki handlujące wyrobami tekstylnymi, odzieżą, obuwiem i wyrobami skórzanymi, meblami i sprzętem oświetleniowym, sprzętem RTV i AGD oraz artykułami piśmiennymi i księgarskimi. Wiele osób zadaje sobie pytanie, co z salonami sprzedaży operatorów telekomunikacyjnych, w tym tych tworzących komórkową Wielką Czwórkę.

Zobacz: Promocje „z okazji” koronawirusa
Zobacz: Praca zdalna - koronawirus może mieć również pozytywne skutki

Ponieważ otrzymywaliśmy zapytania w tej sprawie od naszych czytelników, postanowiliśmy przyjrzeć się nieco bliżej temu problemowi. Rozesłaliśmy również pytania do biur prasowych operatorów i otrzymaliśmy od nich mniej lub bardziej wyczerpujące odpowiedzi.

Orange Polska

Na nasze pytanie pierwszy odpowiedział Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska. W jego krótkim komentarzu możemy przeczytać:

-  Zgodnie z decyzjami podjętymi przed administrację państwową nasze sklepy w centrach handlowych będą zamknięte. Salony znajdujące się poza centrami handlowymi pozostaną czynne, a pracownicy będą postępować ściśle z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego.

Przy okazji pojawił się zarzut, że firma CCIG, z której call centers korzystają operatorzy sieci komórkowych, w tym Orange, nie dbają za bardzo o swoich pracowników, a spełnianie wymagań epidemiologicznych pozostawia wiele do życzenia.

- Pisze do Was w sprawie call center firmy CCiG, jest to podwykonawca sieci Orange. Firma twierdzi, że call center spełnia wymagania epidemiologiczne związane z pandemią koronawirusa. Zabezpieczenie, zdaniem firmy, polega na tym, że jest powieszony na ścianie jeden dozownik z płynem antybakteryjnym oraz jest jeden spryskiwacz oraz chusteczki papierowe, żeby przetrzeć sobie klawiaturę. Kupiono również termometr, lecz mierzy się nim temperaturę jedynie tym, którzy o to poproszą. Na sali jednorazowo pracuje zawsze około stu ludzi, boksy są bardzo blisko siebie, przy każdym komputerze są słuchawki nauszne z mikrofonem, słuchawki są przypisane do stanowiska, więc osoba zajmująca te miejsce która przychodzi na zmianę popołudniową korzysta z tych samych słuchawek. Ubikacje na tyle osób mają dosłownie kilka kabin, działanie klimatyzacji również pozostawia wiele do życzenia.

- to fragment wiadomości, jaka trafiła do skrzynki odbiorczej redakcji TELEPOLIS.PL

Rzecznik prasowy Orange Polska odmówił komentarza w powyższej sprawie, odsyłając nas do firmy CCIG. Nasze pytanie wysłane do CCIG pozostaje póki co bez odpowiedzi. Oto odpowiedź, którą otrzymaliśmy:

Pragniemy zwrócić uwagę, że w wyniku wprowadzonych ograniczeń w działaniu punktów stacjonarnych i możliwości poruszania się, obsługiwane przez nas kanały komunikacji (telefon, chat, e-mail) pozostają często jedyną dostępną formą uzyskania informacji lub załatwienia sprawy z podmiotami, dla których świadczymy usługi. Praca call center wpisuje się w realizację zasady ograniczenia kontaktów bezpośrednich. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni naszym konsultantom telefonicznym za to, że podejmują się wykonywania tak odpowiedzialnego zadania.

CCIG Group świadczy usługi związane z obsługą infolinii (w tym awaryjnych) na rzecz podmiotów z branży telekomunikacyjnej, energetycznej, linii lotniczych, ochrony zdrowia. Dlatego też pracujemy nad tym, aby przy zachowaniu najwyższych możliwych standardów bezpieczeństwa, utrzymać ciągłość działania istotnych ze społecznego punktu widzenia projektów.

Od kilku tygodni monitorujemy komunikaty służb i systematycznie wprowadzamy środki bezpieczeństwa zgodne z wytycznymi Głównego Inspektoratu Sanitarnego, zaleceniami Ministerstwa Rozwoju dla zakładów pracy oraz na bieżąco monitorujemy sytuację prawną i nakładane na poszczególne podmioty obowiązki związane z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego.

Wprowadziliśmy wszystkie zalecenia, a także dostępne środki techniczne i organizacyjne zapobiegające rozprzestrzenianiu się wirusa:

  • na bieżąco dostarczamy środki do dezynfekcji rąk oraz stanowisk pracy i dbamy o regularne korzystanie z nich;
  • słuchawki, klawiatury itp. są dezynfekowane przed rozpoczęciem pracy przez kolejną osobę. Jest to dla nas szczególnie ważne i bezwzględnie przestrzegane zalecenie;
  • wprowadziliśmy dodatkowe sprzątanie biur z użyciem specjalnych środków dezynfekcyjnych przez firmy zewnętrzne - 2 razy w ciągu dnia oraz jedno sprzątanie nocne;
  • personel został poinformowany aby pozostał w domach w przypadku objawów choroby, kontaktu z osobą zarażoną lub przebywania na obszarach objętych wysokim ryzykiem;
  • wyposażyliśmy nasze biura w bezdotykowe termometry, osoby o podwyższonej temperaturze nie są wpuszczane na teren Call Center;
  • uruchomiliśmy pracę zdalną i systematycznie zwiększamy ilość osób pracujących zdalnie;
  • we wszystkich biurach nasi Konsultanci siedzą możliwie jak najdalej od siebie. Praca zdalna na części projektów pozwoli nam ograniczyć liczbę osób w poszczególnych biurach;
  • ograniczamy maksymalnie wstęp do biur osobom trzecim, których obecność nie jest konieczna;
  • wprowadziliśmy szkolenia wideo/online dla naszych Konsultantów. Docelowo wszystkie szkolenia chcemy przeprowadzać zdalnie;
  • na bieżąco reagujemy na uwagi naszych pracowników, uwzględniamy je poprzez zakup dodatkowych środków lub wprowadzenie zmian w procedurach.

Zobacz: Orange wydłuża seniorom czas na opłacanie rachunków
Zobacz: [Aktualizacja] Prezent od Orange: 10 GB i odkodowana telewizja

P4 - operator sieci Play

Pytanie o stanowisko w sprawie otwierania salonów operatorów w centrach handlowych trafiło również do biura prasowego sieci Play. Oto odpowiedź, jaką uzyskaliśmy od Krzysztofa Sylwerskiego.

Play ściśle stosuje się do zaleceń polskich władz i monitoruje informacje przekazywane przez Główny Inspektorat Sanitarny.

Salony Play pozostaną otwarte w lokalizacjach, na które zezwalają obecne rozporządzenia. Z uwagi na dynamiczną sytuację, przed wizytą w sklepie zachęcamy do sprawdzenia, czy jest on czynny. Numery telefonów do salonów można znaleźć na stronie www.play.pl/pomoc/salony-play.html. Wszyscy pracownicy sklepów, które pozostaną otwarte, zostali poinstruowani o zaleceniach Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Rozszerzyliśmy też codzienne procedury higieny i bezpieczeństwa zapewniając m. in. silniejsze środki do dezynfekcji.

Proszę pamiętać, że to stan na chwilę obecną. W związku z rozwojem sytuacji będziemy dostosowywać naszą politykę dotyczącą salonów Play.

Pojawiły się jednak informacje, że fioletowy operator planuje otworzyć przynajmniej niektóre swoje punkty w centrach handlowych. Jak możemy przeczytać w informacji opublikowanej w serwisie GSMOnline.pl:

- W związku z wprowadzonym stanem zagrożenia epidemicznego jeśli chodzi o pracę naszych salonów podejmujemy działania, które mają ograniczyć ryzyko zdrowotne, przy równoczesnym zapewnieniu ciągłości obsługi Klientów, bo usługi telekomunikacyjne są podstawową i obecnie najbezpieczniejszą formą kontaktu między nami, a naszymi bliskimi, współpracownikami, wszelkimi instytucjami, w tym pomocą medyczną lub policją. Pamiętajmy, że załatwienie pewnych formalności nie jest możliwe poprzez kanały zdalne ze względu na obowiązujące prawo. Dlatego otwieramy wybrane salony, jako niezbędne minimum. Zmniejszyliśmy ilość pracowników w salonach, wprowadziliśmy wszystkie zalecenia Głównego Inspektoratu Sanitarnego, grafiki układamy na bieżąco, a nasi pracownicy mają prawo odmówić obsługi w przypadku uznania, że istnieje zagrożenie dla ich zdrowia.

Fakt otwierania wybranych salonów Play w centrach handlowych potwierdzają wiadomości od jednego z naszych Czytelników, którą otrzymaliśmy późnym wieczorem 17 marca:

- Otóż w dniu dzisiejszym został normalnie otwarty salon Play w galerii Złote Tarasy, pomimo protestów pracowników, którzy musieli przyjść do pracy i obsługiwać klientów. Nie mieli ochronnych maseczek ani rękawiczek. Dziwne, że taka galeria jak ZT pozwoliła na to. Inne salony telekomów były zamknięte. Podobno jutro też maja być normalnie otwarci. Tak firma przedkłada kasę nad zdrowie pracowników.

Natomiast 18 marca otrzymaliśmy taką wiadomość:

- Na Pomorzu salony Play w CH również działają. Informacja, jaką otrzymaliśmy: „koronawirus koronawirusem, ale plan trzeba zrealizować”. Mimo sprzeciwu całej załogi punkt został otworzony, bo centrala tego chce. Więc narażamy swoje zdrowie, żeby dla kilku osób wydrukować fakturę albo doładować konto, tak w Polsce obchodzi się ustawy.

Zwróciliśmy się do biura prasowego sieci Play z prośbą o komentarz. Oto odpowiedź, którą otrzymaliśmy:

- Wydane rozporządzenie nie zawiera zakazu otwarcia salonów, chociażby ze względu na świadomość, że usługi telekomunikacyjne w tym trudnym okresie stanowią podstawę komunikacji międzyludzkiej. Dlatego w tym duchu, my otwieramy wyłącznie wybrane salony, jako niezbędne minimum. Wśród tych, które pracują, aby zapewnić ciągłość obsługi naszych klientów, może się zdarzyć salon, który jest zlokalizowany w galerii, ale wynika to z konieczności, a nie z chęci zysku i potrzeby otwierania salonu akurat w galerii – tak jest z salonem w Złotych Tarasach. Wiele zależy również od dostępności pracowników, staramy się angażować tych, którzy wyrażają taką wolę i mają możliwość pracy. 
 
Musimy pamiętać też o tych klientach, którzy nie mogą lub nie potrafią z dnia na dzień przestawić się na kanały zdalne oraz tych, którzy muszą załatwić formalności, które wymagają wizyty w salonie, ze względu na obowiązujące prawo.
 
Nie możemy skomentować zacytowanej przez Pana wiadomości (tej z 17 marca - przyp. red.) – nie wiemy, kto jest autorem i na jakiej podstawie czyni nam bezpodstawne, niesprawiedliwe i nieprawdziwe zarzuty, nie mając całościowego oglądu sytuacji.

Zobacz: Play: transmisja danych wzrasta o 40%, ograniczenia pracy salonów
Zobacz: Play namawia do przenoszenia numerów. Wszystko za 50 zł

Polkomtel - operator sieci Plus

Do naszej skrzynki odbiorczej trafiły wiadomości świadczące o tym, że jeszcze wczoraj operator sieci Plus planował otworzyć swoje punkty sprzedaży w centrach handlowych.

- Bliska koleżanka pracująca w Plusie powiedziała mi, że od jutra wznawiają prace w galeriach handlowych, mimo że jest przecież oficjalny zakaz, gdyż Plus, a przynajmniej salony Liberty, znalazły kruczek prawny, jak zakaz ominąć. Pracownicy są oburzeni, gdyż nikt nawet nie chce im wyjaśnić, dlaczego tylko informuje, że wracają do pracy i koniec.

- Szanowni Państwo, w dniu dzisiejszym otrzymałem wiadomość, że decyzją władz operatora PLK (Plus) od dnia jutrzejszego mimo zakazu salony sprzedaży Plusa i Cyfrowego Polsatu będą w galeriach handlowych otwarte. W sytuacji gdzie zaleca się pozostanie w domach, firma Polkomtel naraża zdrowie swoich pracowników. Proszę o zajęcie się tą sprawą bo nie może być tak, że względy finansowe są ważniejsze niż zdrowie a może i nawet życie innych ludzi.

- takie wiadomości otrzymaliśmy wczoraj

Prośbę o komentarz wysłaliśmy do biura prasowego Plusa. Odpowiedział nam Arkadiusz Majewski:

- Od weekendu nasze salony w centrach handlowych są zamknięte i tak pozostało. Były prowadzone dyskusje o dalszych krokach, bowiem jest oczywistym, że usługi łączności, możliwość komunikowania się jest obecnie kwestią kluczową i podstawową dla dalszego funkcjonowania społeczeństwa, gospodarki, ale też szkół czy uniwersytetów. Stąd było rozważane jak najszersze pozostawienie czynnej sieci punktów, aby wszystkim zapewnić możliwie maksymalną obsługę. Łączność jest dzisiaj jedną z krytycznych usług, która musi działać, aby społeczeństwo i gospodarka przeszły przez ten czas z możliwie zminimalizowanymi stratami. Stąd była nasza gotowość do otwarcia punktów obsługi również w centrach handlowych. Rozumiemy jednak nastroje w całym społeczeństwie i postanowiliśmy pozostawić punkty zamknięte w centrach handlowych. Oznacza to znacznie węższą możliwość bieżącej obsługi i dlatego prosimy o wyrozumiałość związaną z możliwym dłuższym oczekiwaniem na wsparcie i obsługę naszych klientów poprzez kanały zdalne.

Potwierdzenie tego, że Plus wycofał się ze swoich wcześniejszych planów, otrzymaliśmy od naszego Czytelnika:

- Dziś rano pracownicy jadący do pracy dostali wiadomość, że jednak (salon Plusa w centrum handlowym - przyp.red.) będzie zamknięty. Z tego co mi wiadomo, koleżanki i koledzy pisali do gazet, może to też między innymi pomogło zmienić decyzję firmy.

Zobacz: Infrastruktura Plusa jest przygotowana na wzrost ruchu w sieci
Zobacz: 5G jest z natury zielone. Nowy standard łączności zmniejszy ślad węglowy

T-Mobile Polska

Ostatni operator z Wielkiej Czwórki odpowiedział nam w jednej ze swoich informacji prasowych, w której możemy przeczytać między innymi, że:

- sklepy T‑Mobile znajdujące się w wielkopowierzchniowych galeriach handlowych, których dotyczy piątkowa decyzja rządu, pozostaną zamknięte. Otwarte pozostają sklepy uliczne, jednak w trosce o bezpieczeństwo zarówno klientów, jak i pracowników, w pierwszej kolejności zachęcamy do korzystania z aplikacji Mój T‑Mobile, w której można zrealizować większość operacji na koncie klienta w tym opłacenie faktury, doładowanie konta czy uruchomienie dodatkowych pakietów danych.

Zobacz: T-Mobile też jest gotowy na zwiększony ruch w sieci
Zobacz: ”Zacznij od cześć”: Nowa oferta Heyah na kartę dla osób z Ukrainy

Aktualizacja:

Uzupełniliśmy wpis o dodatkowe informacje, jakie dotarły do nas w ostatnim czasie, a także o dodatkowe komentarze.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło tekstu: wł

Przewiń w dół do następnego wpisu