Vectra podwyższa ceny, klienci się skarżą
Rośnie liczba skarg na grupę Vectra, Podwyżki cen na podstawie klauzul inflacyjnych obejmują kolejnych klientów, a część z nich złożyła skargę do UOKiK. Operator broni się, że podwyżki wynikają bezpośrednio z poziomu inflacji.
Do UOKiK wpłynęło już ok. 300 skarg na podwyżki, które grupa Vectra wprowadziła na podstawie klauzul inflacyjnych w umowach – podaje portal Wirtualnemedia.pl.
Klauzule waloryzacyjną grupa Vectra, a więc także i należąca do niej sieć Multimedia Polska, zaczęła wprowadzać do umów pod koniec 2022 roku. Operator zastrzega sobie w nich możliwość podniesienie opłat w związku z inflacją w trakcie obowiązywania umowy. Klauzule uniemożliwiają abonentom z umowami na czas określony rozwiązanie kontraktów po wprowadzeniu podwyżki.
Vectra i Multimedia zaczęły wprowadzać przewidziane w klauzulach podwyżki na początku 2023 roku. Miało to miejsce w styczniu, lipcu, sierpniu, wrześniu i listopadzie – wtedy niekorzystnymi zmianami w cennikach obejmowane były kolejne grupy klientów. O najnowszej podwyżce grupa poinformowała w połowie stycznia 2024 r. Zwiększenie cen objęło klientów Vectry i Multimedia Polska, którzy zawarli nowe umowy lub zmienili już istniejące w okresie od września 2022 roku i nie byli objęci waloryzacją w drugiej połowie 2023 roku.
Klienci grupy Vectra skarżą się do UOKiK
Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl, do września 2023 r. klienci sieci Vectra i Multimedia Polska złożyli ponad 200 skarg na podwyżki do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Od tego czasu ich liczba znacznie wzrosła, a UOKiK potwierdził, że takich skarg jest już około 300.
Grupa Vectra przekonuje, że podwyżki wprowadzane dzięki klauzulom waloryzacyjnym są zgodne z zapisami w umowach z klientami i wynikają ze średniorocznego poziomu inflacji podawanego przez GUS.
UOKiK ma pod lupą także Orange, Play i T-Mobile
Od listopada 2022 UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie klauzul inflacyjnych wprowadzanych przez operatorów telekomunikacyjnych. Dotyczy ono także Orange, Play i T-Mobile, które również zaczęły stosować takie zapisy w umowach. Do Urzędu wpłynęły pojedyncze skargi na Orange i T-Mobile.
Orange objął podwyżkami około 5 tys. klientów. Operator broni się, że ceny wzrosły tylko o 4 procent, gdy z danych GUS wynika, że średnioroczna inflacja wyniosła 14,4 procent. W praktyce oznacza to, że na rachunkach klientów pomarańczowej sieci pojawiły się kwoty wyższe o od 2,40 do 5.90 zł.
Mimo prowadzonego postępowania w sprawie klauzul waloryzacyjnych UOKiK dotychczas nie postawił żadnych zarzutów operatorom.