DAJ CYNK

TomTom: 1,5 mld zmian w mapach w ciągu miesiąca

21.08.2018

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Taryfy, promocje, usługi

Interakcje: 1776

Ważne 1

1

TomTom ogłosił dziś, że w ciągu jednego miesiąca wprowadził 1,5 miliarda zmian w mapach cyfrowych, które są co tydzień dostarczane konsumentom.



TomTom ogłosił dziś, że w ciągu jednego miesiąca wprowadził 1,5 miliarda zmian w mapach cyfrowych, które są co tydzień dostarczane konsumentom.

Baza map TomTom przyjmuje średnio ponad 570 zmian na sekundę, które zachodzą w rzeczywistości na całym świecie. Zmiany te dotyczą geometrii i cech drogowych, mogą obejmować nowe punkty POI, analizowane skrzyżowania dróg lub nowy adres.

W ciągu ostatnich lat TomTom jeszcze zoptymalizował techniki mapowania dzięki wykorzystaniu danych zebranych od setek milionów użytkowników map na całym świecie, danych GPS z 550 milionów podłączonych urządzeń, pracy lokalnych inżynierów i użyciu pojazdów MoMa. Zintegrowana platforma do tworzenia map transakcyjnych TomTom wykorzystuje uczenie maszynowe i sztuczną inteligencję, aby zapewnić krótki czas między wykrywaniem zmian w rzeczywistym świecie i aktualizowaniem mapy. Ten poziom skalowalności pozwala TomTom radzić sobie z dowolnym poziomem szczegółowości zarówno na mapie nawigacyjnej, jak i na tej wysokiej rozdzielczości (HD) - dla autonomicznych pojazdów.

Aby kształtować przyszłość mobilności, 1,5 miliarda zmian na naszych mapach w ciągu jednego miesiąca dowodzi skalowalności naszej unikalnej platformy produkcyjnej i przybliża nas do map w czasie rzeczywistym. Jesteśmy podekscytowani, że możemy kreować tę przyszłość - powiedział Alain De Taeye, członek zarządu TomTom.

Źródło tekstu: TomTom

Tagi: tomtom
Komentarze
Zaloguj się
23. ~alan
0

2018-08-21 15:43:25

mapy na bieżaco są aktualizowane w google maps, a ostrzeganie to Yanosik. Kierowcy dbają o informację

Odpowiedz

22. t r o i p
0

2018-08-21 13:21:15

Radek, nie do końca,Google jest właścicielem waze, ale waze ma zarówno swoje mapy jak i też korzysta z map Google i odwrotnie korzysta z powiadomień o ruchu z waze.Waze jest stricte nawigacją i to jedną z najpopularniejszych na świecie, w Polsce jest tylko mało znana,więc raczej nie grozi jej likwidacja.

Odpowiedz

21. ~Radek
0

2018-08-21 13:12:35

Waze jest własnością google/''a i z tego co mi wiadomo korzysta z tych samych map co google maps. Wydaje mi się że kwestią czasu będzie uśmiercenie tej aplikacji i przeniesienie jego funkcjonalności do google maps. Jeżeli to nastąpi to Yanosik też będzie pozamiatany.

Odpowiedz

20. toms
0

2018-08-21 12:34:05

Przypomniało mi się, że jadąc w maju A1 do Chałupek przez Czechy, Automapa WYŁĄCZYŁA automatycznie ostrzeganie przed fotoradarami, a nawet info o dopuszczalnej prędkości! Wyświetliło się powiadomienie, że to niezgodne z prawem na terenie Czech... Poczułem się bardzo nieswojo, chociaż czasy prędkości ponadnormatywnych mam dość dawno za sobą.. Siła przyzwyczajenia robi swoje...

Odpowiedz

19. ~
0

2018-08-21 12:22:21

4. I tu pojawia się dodatkowy soft w postaci Janosika. TomTom ma to wszystko wbudowane. Co do pamiętania znaków, to polecam wyjazd do innego kraju po którym jedziesz pierwszy raz jesteś właśnie przed zjazdem z jednej autostrady na inną w miejscu w którym łączą się trzy autostrady/drogi szybkiego ruchu, a następny zjazd żeby zawrócić w przypadku pomyłki masz za 20km. Świat nie kończy się na pcimiu górnym.

Odpowiedz

18. toms
1

2018-08-21 12:21:44

Jeżeli traktuje się nawigację wyłącznie jako antyradar, to rzeczywiście , może nie być potrzebna. Mnie natomiast jest potrzebna, szczególnie w nowych miejscach, w których jeszcze nie byłem. Poza tym - wolę skoncentrować się na obserwacji otoczenia, czy utrudniam komuś ruchu, na skrzyżowaniach, uważam na bezmyślnych pieszych, którzy choć mają obowiązek upewnić się, że nie wchodzą na drogę bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd - bezmyślnie i notorycznie to czynią, włączających się do ruchu w sposób wymuszający pierwszeństwo.... Mógłbym wymieniać sytuacje bez końca. Nawigacji czasem używam bez wytyczania trasy, do kontroli dopuszczalnej prędkości - mam włączone ostrzeżenia głosowe. Na ten temat można by niejedno napisać. Bo jak traktować ze zrozumieniem np zjazd z A1 na A4 , na którym ze 140 km/h trzeba nagle zwolnić do... 50 km/h, bo projektanci i wykonawcy tak wyprofilowali jezdnię, że szybsza jadna grozi wypadkiem? Jeszcze sobie fotoradar ustawili w tym miejscu... Przykłady nielogicznych ograniczeń prędkości można mnożyć w nieskończoność... Podsumowując - nielogiczność oznakowania dróg i ciągła rozbudowa i poszerzanie infry, niestety wymusza korzystanie z takich urządzeń. Czasy, w których współpasażer nawigował przy pomocy papierowej mapy - odeszły nieodwołalnie do przeszłości.

Odpowiedz

17. t r o i p
0

2018-08-21 12:21:24

15,Panie anonimowy, pokaż nam jakie ty masz na ten temat pojęcie, chętnie poczytam, to co dotychczas piszesz w komentarzach świadczy tylko o tym, że znasz alfabet i to dość słabo, ponieważ imiona pisze się z dużej litery.No ale skąd mogłeś o tym wiedzieć.

Odpowiedz

16. t r o i p
0

2018-08-21 12:09:26

Olek, korzystając z map Google nie miałem nigdy problemu z brakiem ulic, możesz podać jakiej ulicy u ciebie brakuje?Ponadto napisałem wyraźnie , że jeżdżę z waze, a nie z mapami Google a tam są nawet świeżo zrobione drogi czy ronda. Kilka dni temu zrobili koło mnie rondo i 3 dni później pokazało się już na waze.

Odpowiedz

15. ~
0

2018-08-21 12:08:00

@7 troip vel piotrusiu nie pisz o rzeczach o ktorych nie masz pojęcia

Odpowiedz

14. wlo
0

2018-08-21 11:58:39

A! Chodniki!Nie zrozumiałeś?Puste - można na nich poszaleć autem ;-)

Odpowiedz

13. wlo
0

2018-08-21 11:56:21

t r o i p - osobiście nie potrzebuję takich urządzeń. Jeżdżę autem regularnie prawie 30 lat. 3 mandaty dostałem w tym czasie - wszystkie za kilkanaście km/h przekroczenia. Dwa jeszcze w czasach dopuszczalnej 60 km/h za dnia a ostatni - w tym roku. Za 12 km/h przekroczenia... Wiesz w jakiej sytuacji? Podczas wyprzedzania ciężarówki (wywrotki niedużej), której - pierwszej na światłach - jedna zmiana świateł to za mało... Dopuszczalna 60 km/h. Złapali mnie na 50 km/h - bo znaku nie wiedziałem - siłą rzeczy jadąc za ciężaróką i podczas wyprzedzania lewym pasem.

Odpowiedz

12. ~Olek
0

2018-08-21 11:55:28

@ 5 Widzę expertem jesteś w każdej dziedzinie.Mapy google chyba żartujesz,stare mapy u mnie miasto 400 tys ludzi a nie ma 24 ulic wybudowane od 2013-2017 r , o Europie już nie wspomnę.

Odpowiedz

11. t r o i p
0

2018-08-21 11:48:42

wlo, i co z tego, że chodniki są puste?Ograniczenie prędkości obowiązuje całą dobę.I policja tylko czycha żeby Ci wsadzić kilkaset złotych mandatu i punkty karne, jeszcze z ciebie pirata drogowego zrobią, że koło szkoły jechałeś 70 km/h.Podobnie jest z robotami drogowymi, remont dawno zrobiony ale znak został bo robotnicy zapomnieli go usunąć.W takich miejscach nawet prawo jazdy można stracić. Na drodze dopuszczalna prędkość to 100 km/h a na znaku 40.I nawet w sądzie się nie wygrasz.Niedawno czytałem o tym artykuł. Jeżeli robotnicy zapomnieli usunąć znak i on tam stoi, to obowiązuje. I tylko można zgłaszać zarządcy drogi, żeby go usunął.Teraz już wiesz po co są takie apki jak Yanosik czy Rysiek?

Odpowiedz

10. lluukk
0

2018-08-21 11:35:49

@8 - właśnie poczytałem opinie o NE w sklepie i są takie sobie, dużo negatywnych, ale ma 14 dniowy okres próbny, więc sprawdzę.

Odpowiedz

9. wlo
0

2018-08-21 11:27:51

t r o i p - w nocy chodniki są puste...

Odpowiedz