DAJ CYNK

ASUS ROG Phone II: unboxing i pierwsze wrażenia. Czy telefon do grania ma sens?

Dodane przez: Xyrcon

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 4755

Asus ROG Phone II

Do redakcji TELEPOLIS.PL trafił wyjątkowy smartfon ASUS ROG Phone II Strix Edition. Nawet jego pudełko jest „kosmiczne”, nie wspominając już o specyfikacji. To prawdopodobnie najmocniejszy smartfon dla graczy, jaki można obecnie kupić.

Pierwsze wrażenie jest piorunujące. Cała zawartość zestawu została ułożona w pudełku o charakterystycznym dla marki Republic Of Gamers przekroju. Znajdziemy w nim ROG Phone II, ładowarkę, słuchawki, etui ochronne oraz uchwyt z zewnętrznym wentylatorem. Stylistyka jest obietnicą drzemiącej w środku mocy, jakość wykonania jest nienaganna.

Choć mamy do czynienia z tańszym wariantem ROG Phone 2 (ZS660KL), nie spodziewamy się kompromisów. To model z 8 GB RAM-u i 128 GB pamięci flash na dane. Pozostałe elementy specyfikacji są identyczne, jak w droższym modelu: ekran 120 Hz, Snapdragon 855+ z trybem podkręcania, grafika Adreno 640, głośniki stereo DTS:X Ultra i akumulator 6000 mAh z szybkim ładowaniem. Cena to 2999 zł. 

ASUS ROG Phone Strix II

ROG Phone II — jakieś pytania?

Niecodziennie mamy do czynienia z tak potężnym i tak interesująco zapakowanym urządzeniem. Mamy okazję sprawdzić szybkie podzespoły i najlepsze gry z Google Play. Jeśli macie jakieś propozycje, czym można spróbować ten smartfon „zmęczyć” lub po prostu interesuje was działanie konkretnego tytułu na tym modelu, dajcie nam znać w komentarzach. Chętnie odpowiemy także na inne pytania dotyczące tego modelu. Recenzja wkrótce.

ASUS ROG Phone Strix II

Nie unikniemy też dyskusji o zasadności grania na smartfonie i robienia z niego na siłę konsoli. Jest mnóstwo argumentów za mobilnym graniem. Ogromna popularność Nintendo Switcha pokazuje, że przenośna konsola jest potrzebna, ale łączenie tej funkcji z resztą zastosowań smartfonu nie każdemu pasuje. My już swoje zdanie mamy, ale chcemy poznać też wasze:

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu