Rząd bierze się za BLIKA. Będzie nowy obowiązek
Rząd zajmie się projektem ustawy, który zajmie się systemem płatności bezgotówkowych BLIK. Politycy chcą ograniczyć jeden proceder.
Rząd chce zmienić przepisy dotyczące płatności BLIK. Na szczęście nie ma powodów do obaw. Politycy nie chcą ograniczyć tego typu płatności. Zależy im na wyeliminowaniu niechcianego zjawiska. W związku z tym mogą nałożyć na operatorów komórkowych nowych obowiązek.
Rząd bierze się za BLIKA
BLIK pozwala na szybkie płacenie za zakupy czy rachunki. Na popularności z roku na rok zyskują też szybkie przelewy na telefon. Ich zaletą jest to, że pieniądze trafiają do odbiorcy dosłownie w ciągu kilku sekund. Jednak problemem są same numery telefonów.
Okazuje się, że część takich przelewów trafia na nieaktywne numery i zwyczajnie przepadają. Rząd chce wprowadzić przepisy, które to ograniczą.
Co roku jest kilkaset przypadków, które docierają do BLIK-a. Rzeczywista liczba może być jednak większa, ponieważ część osób po prostu ich nie zgłasza. Kwoty przesyłane w ten sposób często są niewielkie, dlatego część osób rezygnuje z dochodzenia zwrotu pieniędzy.
Na bazie nowych przepisów ma powstać specjalny interfejs łączący Polski Standard Płatności (operator BLIKA) z telekomami. Operatorzy komórkowi mieliby obowiązek zgłaszać w nim numery telefonów, które nie są już aktywne. Dzięki temu byłyby automatycznie usuwane z systemu, więc nie dałoby się na nie przelać pieniędzy.
Problemem są też numery, które na jakiś czas wypadają z puli i są nieaktywne, aby z czasem zostały przypisane do innego, nowego użytkownika.
Taki numer po pewnym czasie wraca do tzw. puli abonenckiej i może zostać przydzielony kolejnej osobie. Operator systemu płatności nie zawsze ma wiedzę o tym, że dany numer przestał należeć do pierwotnego użytkownika. W praktyce oznacza to ryzyko sytuacji, w której numer nadal pozostaje powiązany z usługą, mimo że jego właściciel już się zmienił.
Proponowana zmiana w przepisach to inicjatywa obywatelska.