DAJ CYNK

Solorz-Żak: będziemy skarżyć wyniki 1800 MHz

02.04.2013

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 26

Ważne 3

15

Polkomtel będzie walczył przed sądem o unieważnienie przegranego przetargu na 1800 MHz. Tak się stanie, jeżeli UKE odrzuci protesty uczestników przetargu - mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Zygmunt Solorz-Żak.

Polkomtel będzie walczył przed sądem o unieważnienie przegranego przetargu na 1800 MHz. Tak się stanie, jeżeli UKE odrzuci protesty uczestników przetargu - mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Zygmunt Solorz-Żak.

Zobacz: [Aktualizacja] Znamy zwycięzców przetargu na 1800 MHz!

Jego prawnicy zamierzają wykorzystać przed sądem tę samą broń, której używa UKE - formalizm. Najpoważniejszym zarzutem była wadliwość samego ogłoszenia przetargu.Podpisała go nie Prezes UKE Magdalena Gaj, a Lidia Kozłowska, wiceprezes Urzędu. Jej pełnomocnictwo zostało udzielone na podstawie Kodeksu postępowania administracyjnego do załatwienia spraw. Jednak zgodnie z art. 116 ust. 6 Prawa telekomunikacyjnego, postępowanie przetargowe nie podlega Kodeksowi postępowania administracyjnego. Ale to nie jedyny argument.

Zobacz: Polkomtel chce unieważnienia całego przetargu na 1800 MHz.

Według Zygmunta Solorza-Żaka, UKE nie mógł odrzucić jego oferty tylko z powodu braku potwierdzenia zgodności z oryginałem na jednym z dokumentów. Powołuje się przy tym na poprzedni przetarg na 1800 MHz, w którym w 2007 roku częstotliwości otrzymali CenterNet i Mobyland. Próbowała go unieważnić PTC, wykluczona z przetargu z powodu braku parafki na jednej ze stron dokumentacji przetargowej. Sąd przyznał, że nie była to wystarczająca podstawa, aby odrzucić ofertę PTC.

Zobacz: Sąd uchylił decyzję UKE w sprawie przetargu 1800 MHz.

Zygmunta Solorz-Żak dodaje, że ewentualny sojusz trzech największych rywali (PTC, Centertela i P4) przy budowie sieci LTE oznaczałby stworzenie swoistego monopolu posiadającego ponad 70% rynku i nosiło znamiona zmowy wpływając negatywnie na konkurencyjność rynku. Zdaniem inwestora, w rzeczywistości Urząd wspiera sojusz firm należących do dwóch globalnych gigantów kosztem polskiego kapitału.

Źródło tekstu: Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze
Zaloguj się