DAJ CYNK

Mieszkaniec Zielonej Góry okradł jednego z operatorów na ponad 300 tys. zł

13.06.2018

Dodane przez: msnet

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 9044

Ważne 7

2

Pracownik jednego z operatorów komórkowych został oskarżony, wraz z 3 innymi osobami, o wyłudzenie ponad 100 drogich telefonów na szkodę swojego pracodawcy.



Pracownik jednego z operatorów komórkowych został oskarżony, wraz z 3 innymi osobami, o wyłudzenie ponad 100 drogich telefonów na szkodę swojego pracodawcy.

Jak podaje portal zielonanews.pl, Prokurator Rejonowy w Zielonej Górze skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom i dwóm kobietom, zarzucając im wiele przestępstw popełnionych z art. 286 par. 1 kodeksu karnego:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Główny oskarżony przez kilkanaście lat był pracownikiem operatora sieci komórkowej, pnąc się po kolejnych szczeblach karierowej drabiny. Do jego obowiązków należała obsługa klientów biznesowych z zachodniej i południowej Polski. Niektóre z firm miały przyznany tak zwany wirtualny budżet firmowy, czyli pieniądze, za które mogły zamawiać nowe telefony komórkowe w promocyjnych cenach i następnie spłacać je w ramach umów abonamentowych. Oskarżony, za pomocą systemu informatycznego, składał zamówienia na te telefony, wskazując w nim, jaka firma zamówiła ile telefonów oraz pod jaki adres należy je wysłać.

Jak poinformował Zbigniew Fąfara, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, oskarżony w 2014 roku wysłał partię telefonów pod zły adres, co nie zostało zauważone w firmie, w której pracował. Chcąc naprawić swój błąd, ponownie wysłał takie same telefony, ale tym razem pod właściwy adres. Ponieważ znowu nikt całej sytuacji nie zauważył, oskarżony postanowił to wykorzystać dla własnych celów. Aby jednak uniknąć wykrycia faktu wielokrotnego wysyłania telefonów pod ten sam adres, do udziału w przestępczym procederze przekonał brata, a ten z kolei namówił swoją ówczesną dziewczynę, a potem następną.

Pierwsze wyłudzenie zostało dokonane w kwietniu 2014 roku. Polegało ono na wykorzystaniu wirtualnego budżetu ustalonej firmy i zainicjowaniu w systemie zamówień operatora telekomunikacyjnego zakupu i wysyłki 4 telefonów komórkowych, ale już nie pod adres wybranej firmy, tylko pod adres brata głównego oskarżonego. Aby móc bezproblemowo odebrać przesyłkę od kuriera, oskarżeni wyrobili pieczątkę tej firmy, którą przybili na dołączonych do przesyłki dokumentach. Telefony następnie zostały sprzedane, a uzyskane pieniądze zostały podzielone pomiędzy osoby biorące udział w wyłudzeniu.

Proceder z czasem rozwinął się, a oskarżeni wyłudzili telefony warte w sumie ponad 329 tys. zł (ponad 100 drogich urządzeń). Prokurator postawił oskarżonym 100 zarzutów z tytułu przestępstwa opisanego w cytowanym wcześniej paragrafie kodeksu karnego.

Zobacz: Złodzieje wynieśli ponad 300 iPhone'ów X z ciężarówki UPS

Źródło tekstu: zielonanews.pl

Komentarze
Zaloguj się
42. ~Pracuje
0

2018-06-22 05:49:29

Potwierdzam co powyżej kierownik miał dostępny sprzedażowe i zrobił u siebie i innym punktom wynik w aktywkach oraz Internecie mobilnym na gruuubych telefonach w tzw dystrykt afera już jest bo dyscyplinarna kara poszła a nam kase obcieli a góra wzięła swoją

Odpowiedz

41. ~W Bielsku tez pracownik
0

2018-06-21 18:36:43

A dyrekcja ani słowa , zamiatanie pod dywan jak wszystko u o

Odpowiedz

40. ~rew
0

2018-06-20 07:59:42

nie mieszkaniec a pracownik - to mocno zmienia przekaz tak jakby każdy z ulicy mógł to zrobić

Odpowiedz

39. ~Ona
0

2018-06-14 22:25:37

Przełożony/a jedynie wychwala, za wzór stawia

Odpowiedz

38. ~Bielsko
0

2018-06-14 22:07:15

Bielsko będzie gorsze... o czy play? Kto nie sprawdzał wyników?

Odpowiedz

37. ~Zero chowania afer
0

2018-06-14 21:59:43

Powinni wsadzić ta osobę a jego przełożonych zwolnić bo tego będzie więcej jak czytam powyżej , za co biorą kase?

Odpowiedz

36. ~Zawsze to samo cele a potem umy
0

2018-06-14 21:50:10

Człowiek zrobił złe ale kto go naciskał... afery będą jak ludzie są tak traktowani .. a góra nic

Odpowiedz

35. ~e..ra
0

2018-06-14 21:38:24

poczekajcie na aferę jaka jeste w bielsko biala

Odpowiedz

34. ~Haha
0

2018-06-14 21:17:12

Niech zgadnę iphony? U nas miałam tak z samsungami A wszyscy happy bo target był ;) play czy Orange bo tam osoby nadzorujące salon przymykają na to oko żeby mieć za wszelka cenę cele zrobione , oni są winni bo nie reagują a widać to w raportach.. operator powinien wyciągać wnioski od zarządzającymi salonami

Odpowiedz

33. ~Ola
0

2018-06-14 21:12:46

Podobnie jest na Podbeskidziu jeden kierownik którego nikt nie kontrolował zrobił to samo a opiekun od operatora nic...

Odpowiedz

32. ~Niezgodna Niezadowolona
0

2018-06-14 11:14:02

A ktos mu zaglàdał w zyciorys, ze mieszkaniec? Jesli nawet, to okradł pracownik (np. Orange) - mieszkaniec jest mało istotne, wrècz niewazne.

Odpowiedz

31. ~piotrmak
0

2018-06-14 10:55:52

msnet, ja również uważam, że Remington i frasag mają rację. Tytuł trochę nie hallo. Równie dobrze można było napisać Polak okradł operatora lub nawet iść dalej i napisać : Europejczyk okradł operatora. News mógłby iść na całą Europę, bo przecież nie dowiadujemy się jaki to był operator.

Odpowiedz

30. ~
0

2018-06-14 10:34:49

Zero tolerancji dla złodziei!Ziobro działaj!!!

Odpowiedz

29. ~
0

2018-06-14 10:32:52

Zero

Odpowiedz

28. ~frasag
0

2018-06-14 09:10:06

@27: Może i nie wprowadza w błąd, ale pokazuje tylko pół prawdy- PÓŁ! Dopiero tekst dopowiada resztę. Moim zdaniem to nie ważne czy gość był z Zielonej Góry czy z Władywostoku- ważne że był pracownikiem jednego z Operkomów. Pozdrówki.

Odpowiedz