To dopiero szczęście. Kupił jedną sztukę, a dostał aż dziesięć

Wiele osób ogranicza obecnie zakupy podzespołów PC i trudno się im dziwić. Czasami jednak nie mamy wyboru i tym razem los się do kogoś uśmiechnął.

Przemysław Banasiak (Yokai)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
To dopiero szczęście. Kupił jedną sztukę, a dostał aż dziesięć

Pomyłki przy zakupach internetowych zwykle kończą się rozczarowaniem. Tym razem było odwrotnie. Użytkownik Reddita pochwalił się, że zamówił jeden dysk WD_Black SN7100, a w paczce znalazł aż dziesięć SSD. Biorąc pod uwagę, jak drogie potrafią być aktualnie nośniki półprzewodnikowe, trudno się dziwić, że historia błyskawicznie przyciągnęła uwagę.

Dalsza część tekstu pod wideo

Takie sytuacje zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać

Mówimy tutaj o flagowym modelu PCI Express 4.0 x4 o pojemności 1 TB, który w Polsce kosztuje aktualnie około 609 złotych. To oznacza, że paczka zawierająca dziesięć takich dysków warta jest ponad 6000 złotych. Tym samym odsprzedając zbędne SSD, internauta może z "zarobionych" pieniędzy złożyć cały (i to wydajny!) zestaw komputerowy.

Oczywiście to nie jest ani pierwszy, ani zapewne ostatni taki przypadek. Wielkie platformy sprzedażowe, takie jak Amazon, dziennie nadają tysiące przesyłek, a pomyłka to tylko kwestia czasu. Wystarczy przypomnieć sytuację, gdzie kupujący dostał darmową kartę NVIDIA GeForce RTX 5080.

To dopiero szczęście. Kupił jedną sztukę, a dostał aż dziesięć

Mimo wszystko nie ma co liczyć na to, że to my będziemy takim farciarzem. I chociaż to kwestia moralności każdego z nas, to warto o sytuacji poinformować sprzedającego. Zwłaszcza, gdy nie mówimy o kolejnym miliardowym kolosie, a lokalnym sprzedawcy. Taka pomyłka może mocno zaboleć - a czasami wręcz wykończyć - wiele małych biznesów.