Wymagania Linuksa rosną. Od teraz potrzebne będzie dużo więcej RAMu

Chociaż Pingwinek znany jest z tego, że lepiej działa na starszym i słabszym sprzęcie, to postępu nie da się zatrzymać. Popularna dystrybucja się zmienia.

Przemysław Banasiak (Yokai)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wymagania Linuksa rosną. Od teraz potrzebne będzie dużo więcej RAMu

Canonical wprowadziło istotną zmianę w wymaganiach sprzętowych Ubuntu 26.04 LTS. Z opublikowanych informacji wynika, że nowa wersja popularnej dystrybucji Linuksa potrzebuje co najmniej 6 GB pamięci RAM, a więc o 50% więcej niż poprzednik. Oprócz tego producent wskazuje jako minimum dwurdzeniowy procesor 2 GHz oraz 25 GB na dysku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Na szczęście w przypadku Linuksa jest masa różnych dystrybucji

To pierwsza taka korekta od 2018 roku, gdy przy okazji Ubuntu 18.04 LTS podniesiono próg do 4 GB RAM. Wcześniej oficjalne minimum pozostawało znacznie niższe i w przypadku Ubuntu 14.04 LTS wynosiło zaledwie 1 GB. Oczywiście nie jest to zaskoczeniem, choć dla użytkowników starszych komputerów będzie to problemem.

Skąd ta decyzja? Ubuntu 26.04 LTS otrzymało nowsze wydania kluczowych aplikacji, takich jak Firefox, LibreOffice, Thunderbird czy GIMP. Do tego dochodzi przeskok środowiska graficznego GNOME z wersji 46 do 50 oraz szereg zmian w tle. W praktyce Canonical uznało, że przy współczesnym sposobie korzystania z komputera, z wieloma aplikacjami uruchomionymi równocześnie, 4 GB RAM to już zbyt optymistyczne założenie.

Na szczęście w świecie Linuksa nie brakuje lżejszych alternatyw, a w samej rodzinie Ubuntu nadal dostępne są warianty projektowane z myślą o słabszych konfiguracjach. Dobrym przykładem pozostaje Lubuntu, które stawia na mniejsze zużycie pamięci RAM czy przestrzeni dyskowej.