Masz taki samochód? Wojsko na pewno Ci go nie zarekwiruje, ale są też minusy

Tu warto przypomnieć niepokojący raport OSW, według którego chińskie samochody elektryczne są potencjalnymi szpiegami. Rzecz w tym, że tyczy się to także klasycznych aut z państwa środka. Obawę tę podziela także Wojsko Polskie.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Masz taki samochód? Wojsko na pewno Ci go nie zarekwiruje, ale są też minusy

Jak podaje serwis Polska Zbrojna Sztab Generalny Wojska Polskiego ma w ciągu kilku najbliższych dni wydać rozkaz zakazujący wjazdu chińskich aut na teren jednostek wojskowych oraz w ich pobliżu. Wszystko dlatego, że mogą one stanowić realne zagrożenie zarówno z powodu potencjalnych akcji sabotażowych, jak i działań wywiadowczych.

Dalsza część tekstu pod wideo

Chińczykiem nie wjedziesz

Mowa tu o masie systemów pomagających zorientować się w terenie, jak moduły LiDAR, GPS, czy kamery i mikrofony, które mogą prowadzić stałą obserwację. Zwłaszcza że auta te są ciągle podłączone do sieci. Dodatkowo istnieje ryzyko ich zdalnego zablokowania lub uszkodzenia, co w nieodpowiednim momencie może okazać się skuteczną akcją dywersyjną. 

Warto przy tym pamiętać, że chińskie firmy ściśle współpracują z tamtejszymi władzami. Tym samym każdy taki pojazd jest potencjalnym narzędziem w rękach chińskiego rządu, co w przypadku obiektów chronionych stwarza realne zagrożenie. 

Warto tu dodać, że podobne kroki zostały już podjęte przez Izrael, Wielką Brytanię i USA. Nie są to więc działania bezzasadne będące kaprysem naszego wojska, a normą w państwach słynących ze skuteczności swojego wywiadu.