Dziwne rozbłyski na Drodze Mlecznej. Odkrycie zmienia obraz Galaktyk
Choć Droga Mleczna to nasza galaktyka, to nadal ma ona wiele niewiadomych. Dzięki nowym obserwacjom z Teleskopu Południowego Bieguna po raz pierwszy zobaczyliśmy zjawiska, których dotąd nie byliśmy w stanie dostrzec. Chodzi o potężne rozbłyski w pobliżu supermasywnej czarnej dziury – mogą one pomóc w zrozumieniu, jak działa centrum Drogi Mlecznej.
Co odkryto w samym sercu naszej galaktyki
Głęboko na Antarktydzie, gdzie panują jedne z najstabilniejszych warunków obserwacyjnych na Ziemi, Teleskop Południowego Bieguna zarejestrował potężne rozbłyski gwiazdowe pochodzące od obiektów krążących w pobliżu supermasywnej czarnej dziury Sagittarius A*. To obszar oddalony o 26 tysięcy lat świetlnych, wyjątkowo gęsty, dynamiczny i trudny do badania w tradycyjnych zakresach światła. Obserwacje w długościach fal milimetrowych pozwoliły jednak przebić się przez warstwy pyłu, które zwykle zasłaniają centrum galaktyki.
Zespół badawczy z University of Illinois Urbana-Champaign oraz National Center for Supercomputing Applications prowadził monitoring przez wiele sezonów obserwacyjnych, szukając krótkotrwałych zjawisk. Właśnie w ten sposób natrafiono na gwałtowne pojaśnienia wywołane tzw. rekoneksją pól magnetycznych (czyli gwałtowne zerwanie i ponowne połączenie linii pola magnetycznego o przeciwnych kierunkach) w atmosferach gwiazd. Na Słońcu takie zdarzenia potrafią zakłócać działanie satelitów, ale w pobliżu czarnej dziury energia jest wielokrotnie większa.
Odkrycie ma kilka kluczowych konsekwencji. Po pierwsze, pokazuje, że obserwacje milimetrowe świetnie nadają się do wykrywania szybkich, ulotnych zjawisk w regionach zasłoniętych pyłem. Po drugie, obserwacje badaczy dostarczają informacji o gwiazdach, które potrafią przetrwać w ekstremalnym środowisku pełnym silnych pływów grawitacyjnych, promieniowania i bliskich spotkań z innymi obiektami. Każdy taki rozbłysk działa jak krótkie "sondowanie" atmosfery i pól magnetycznych gwiazdy, których w inny sposób nie dałoby się zbadać.
W kolejnych latach dalsze obserwacje mogą ujawnić, jak często dochodzi do takich rozbłysków, czy tworzą one powtarzalne wzorce i co mówią o aktywności magnetycznej gwiazd w pobliżu supermasywnych czarnych dziur. Dzięki coraz lepszym narzędziom do monitorowania zjawisk przejściowych, centrum Drogi Mlecznej staje się mniej tajemnicze, a każdy kolejny rozbłysk dokłada cegiełkę do naszego zrozumienia procesów fizycznych za tym stojących.