Fallout zaskoczy w trzecim sezonie. Pojawi się tam coś z gier
Serial Fallout na Amazon Prime Video cieszy się dużym powodzeniem - i to nie tylko wśród fanów legendarnej serii gier RPG. Niedawno skończył się drugi sezon, a w przygotowaniu jest już trzeci, a twórczyni serialu już zapowiada, że wreszcie znajdą się w nim elementy, które bardzo bezpośrednio połączą telewizyjnego Fallouta z grami.
Trzeci sezon Fallout jeszcze bardziej zbliży się do gier
Geneva Robertson-Dworet wypowiadała się ostatnio na łamach magazynu SFX o serialu Fallout i o tym, co trzyma w zanadrzu na nadchodzący sezon. Dworet postawiła sprawę jasno – w trzecim sezonie Fallouta pojawią się nowe elementy z gier, które nie były do tej pory wcielone w fabułę poprzednich sezonów. "Wiemy, że Ghul zmierza do Kolorado, ale na pustkowiu różne bzdety co chwilę odciągają nas od głównej ścieżki" – powiedziała twórczyni.
Showrunnerka serialu zapowiada, że "mapa" serialu poszerzy się o nowe lokacje, bo Lucy, Max i inne postaci będą zmierzały w zupełnie innych kierunkach. "Od strony narracyjnej jest wiele rzeczy z gier wideo, które chcieliśmy wprowadzić już od pierwszego sezonu – teraz nadeszła na to idealna chwila" – dodała Dworet, nie chcąc jednak wyjawić, co dokładnie ma na myśli.
Co do fabuły i kierunku, w jakim będzie zmierzał trzeci sezon serialu Fallout – aktor Aaron Moten (serialowy Max) spodziewa się, że będzie jeszcze więcej chaosu i nie może się doczekać ponownej współpracy z Ellą Purnell. Z kolei producent Jonathan Nolan planuje stworzyć drogą funkcjonalnego, 12-metrowego robota Liberty Prime Alpha na potrzeby sezonu trzeciego przy pomocy efektów praktycznych.
Tak więc serial się rozwija, a przy okazji ma wpływ na growe uniwersum – Todd Howard niedawno wypowiadał się o tym, że pewne wydarzenia z serialu mogły zmienić na dobre kanon gier wideo.