Duży bank z komunikatem. Lepiej, uważaj na takie transakcje
Bank Pocztowy na swojej stronie internetowej zamieścił komunikat, ostrzegający przed oszustwem na niespodziewanego Blik-a. Ten rodzaj przelewu raczej nas nie powinien cieszyć.
Dostałeś niespodziewanego BLIK-a? Uważaj
Na twoim koncie pojawiła się nieoczekiwana suma pieniędzy? Zaraz potem dostałeś informację, że to pomyłka i obca osoba prosi cię o zwrot? To wyraźny sygnał, że ktoś tu coś kombinuje i chce cię wciągnąć w jakiś niezgodny z prawem, proceder.
Całkiem prawdopodobne, że właśnie uczestniczysz w oszustwie.
Co zrobić, kiedy otrzymamy "przelew-niespodziankę"?
Eksperci bankowi radzą, aby w takiej sytuacji nie odsyłać otrzymanych pieniędzy na żaden inny numer telefonu, ani rachunek niż ten, z którego przyszły środki. Najbezpieczniej też od razu skontaktować się ze swoim bankiem, za pomocą infolinii, i zgłosić całą sprawę.
Przelew i prośba o BLIK - na czym polega oszustwo?
Bank Pocztowy tłumaczy w komunikacie, że oszust publikuje fałszywe ogłoszenie sprzedaży w internecie i podaje losowo wybrany numer telefonu, aby kupujący dokonał przelewu za zakupiony przedmiot. Tak się składa, że może to być numer należący właściwie do każdego.
Kupujący dokonuje transakcji za pomocą BLIK-a, za towar, który nie istnieje, a pieniądze trafiają na konto osoby, której numer telefonu został użyty bez jej zgody i wiedzy. Oszust kontaktuje się z daną osobą (numer telefonu zna, bo podał go w ogłoszeniu) i prosi o zwrot pieniędzy, twierdząc że pomylił numer. Ale to, co jest charakterystyczne dla tego oszustwa to fakt, że oszust prosi o zwrot na inny numer telefonu, niż ten z którego wpłynęła dana suma.
Jeśli postąpisz tak, jak instruuje oszust, stajesz się pośrednikiem w oszustwie. Warto zatem zachować czujność i nie przelewać pieniędzy na podane przez nieznajomego numery.