DAJ CYNK

Jaki komputer do gier, pracy, nauki? Polecane zestawy wrzesień 2021

Damian Jaroszewski (NeR1o)

Poradniki

Co się stało z cenami kart graficznych?

Ceny kart graficznych wystrzeliły w górę już pod koniec 2020 roku. Wpływ na to miało kilka czynników - ogromne zainteresowanie ze strony graczy, popyt ze strony górników, cały czas rosnąca wartość kryptowalut, ale też pandemia koronawirusa i idące za tym problemy zarówno produkcyjne, jak i logistyczne. Chociaż wydawało się, że szaleństwo szybko minie, to z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Początkowo za poszczególne modele musieliśmy płacić po kilkadziesiąt procent więcej, ale finalnie karty z serii NVIDIA GeForce RTX 30 kosztowały nawet 4-krotnie więcej, niż wynosiła ich sugerowana cena detaliczna. Sytuacja była po prostu dramatyczna.

Zobacz: Ceny kart graficznych lecą na łeb na szyję. Możemy dziękować Chinom

Dużo zmieniło się pod koniec czerwca, kiedy to Chiny wzięły się za walkę z kryptowalutami. Państwo Środka było największym na świecie zagłębiem górników, więc miało to ogromne znaczenie dla całego rynku. Chiński rząd zakazał wydobywania kryptowalut, a do tego nakazał platformie Alipay oraz krajowym bankom zaprzestać wszystkich usług, które były powiązane z handlem wirtualnymi walutami. Błyskawicznie przełożyło się to nie tylko na spadek wyceny Bitcoina czy Ethereum, ale również niższe ceny kart graficznych. W ciągu kilkudziesięciu godzin te zmniejszyły się o około 30 procent i była to zapowiedź powolnego powrotu do lepszych czasów.

Palit GeForce RTX 3080 Ti GamingPro OC

Kolejne tygodnie przyniosły dalsze spadki, ale te w końcu wyhamowały. Dzisiaj karty graficzne nadal są droższe o kilkadziesiąt procent w porównaniu z sugerowanymi cenami detalicznymi i niestety ponownie rosną. O ile miesiąc temu można było mówić o akceptowalnych już dla wielu poziomach, tak dzisiaj nie jest to już tak jednoznaczne. Tym bardziej że wielu graczy miesiącami czekało na lepsze ceny i szerszą dostępność poszczególnych modeli. Miesiąc temu za 4000 zł można było kupić RTX 3070. Dzisiaj tyle trzeba przeznaczyć na RTX 3060 Ti. Różnica niby niewielka, ale jednak jest. Poza tym obawiam się, żę z tygodnia na tydzień będzie tylko gorzej.

Zobacz: NVIDIA GeForce RTX 3080 Ti - test. Szybko, szybciej i dużo drożej

Niestety, ale górnicy nie byli odpowiedzialni za całe zło na rynku kart graficznych. Również duży, a być może nawet większy wpływ na sytuację mieli sami gracze, którzy wręcz rzucili się na nowe GPU. Tymczasem producenci nie wyrabiali z produkcją. Teraz popyt, po kilku miesiącach oczekiwania, jest prawdopodobnie jeszcze większy. Niestety, już teraz wiadomo, że ceny znowu idą w górę. Szef NVIDII zapowiedział też, że dostępność GPU będzie ograniczona przez większość 2022 roku. To oznacza, że na powrót do normalności możemy liczyć dopiero w 2023.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Logitech

Przewiń w dół do następnego wpisu