Padł nowy rekord zapotrzebowania na prąd. Pompy ciepła dają czadu
Wczoraj, czyli we wtorek 3 lutego, padł kolejny rekord, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na energię elektryczną. Mimo to nasza sieć energetyczna podołała temu wzywaniu.
Rekord został pobity o 9:30 rano. Wtedy to zapotrzebowanie wynosiło 27,7 GW netto, czyli 29,3 GW brutto. Różnica ta wynika z zapotrzebowania na energię samych elektrowni oraz strat przesyłowych na liniach energetycznych. Wartym odnotowania jest jednak także kolejny rekord.
Rekord zapotrzebowania i produkcji energii
Otóż o 11:45 wygenerowano 29,8 GW netto, czyli 31,3 GW brutto energii elektrycznej. Tym samym jesteśmy w stanie sami zapewnić sobie energię nawet w najbardziej wymagającym czasie. Mało tego: byliśmy w stanie eksportować aż 2 GW energii.
Warto tu podkreślić, że poprzednie rekordy padły 9 stycznia bieżącego roku. Były one odpowiednio niższe 0,1 GW dla zapotrzebowania i 0,9 GW dla produkcji. Na ten stan rzeczy składają się rzecz jasna dwa czynniki. Pierwszym jest wyjątkowo ostra zima, jakiej nie widzieliśmy od wielu lat. Kilkunastostopniowe mrozy stały się normą w większości kraju, a nie ewenementem. Kolejną kwestią jest natomiast to, że kładzie się coraz większy nacisk na bezemisyjne źródła ciepła, z których najpopularniejszym typem są pompy ciepła. W tak zimne dni ich zapotrzebowanie na energię elektryczną jest naprawdę bardzo wysokie. Tym samym czekają nas również rekordowe rachunki za energię.