DAJ CYNK

Nie, Play jeszcze nie rezygnuje z Kurdej-Szatan. „Prawi patrioci” w rozpaczy

Mieszko

Wydarzenia

Nie, Play jeszcze nie rezygnuje z Kurdej-Szatan

A miało być tak pięknie. Tzw. „prawi” już odtrąbili sukces, że ich bojkot chociaż raz przyniósł wymierny efekt. Chyba się jednak pospieszyli, bo doniesienia o natychmiastowym zakończeniu współpracy Play z Barbarą Kurdej-Szatan okazały się przedwczesne.

Wczoraj opiniotwórczy w pewnych kręgach serwis Pudelek.pl podał informację, że po głośnym skandalu sieć Play nie zamierza przedłużać umowy z Barbarą Kurdej-Szatan. Operator rzekomo miał mieć dość „awantur i całego zamieszania”, które były skutkiem pospiesznej wypowiedzi aktorki od lat kojarzonej z reklamami fioletowej sieci. 

Zobacz: Play ma dość awantur. Rezygnuje z Kurdej-Szatan

Według doniesień serwisu Pudelek.pl, „blondynka z Play” miała być natychmiastowo wycofana ze świątecznych spotów reklamowych sieci. Miała też zniknąć ze wszystkich materiałów reklamowych i marketingowych operatora. Źródłem tych sensacji Pudelka.pl był ponoć jeden z pracowników operatora.

W dniu dzisiejszym wszyscy handlowcy sieci Play otrzymali informację o wycofaniu materiałów reklamowych i marketingowych z Panią Kurdej-Szatan. Zmiana ta następuje od grudnia bieżącego roku

 – podawał Pudelek.pl.

Te doniesienia wywołały euforię tak zwanych „prawych” z Twittera, którzy po niefortunnej wypowiedzi Barbary Kurdej-Szatan na temat Straży Granicznej nawoływali do bojkotu Playa i składania rezygnacji z umów. Aktorka doczekała się też dziesiątek, jeżeli nie setek, złośliwych memów, z ukontentowaniem rozprowadzonych przez tzw. „prawą stronę”.

Satysfakcję zwolenników rządzącej partii zwiększały krzepiące dla nich doniesienia, jakoby na skutek skandalu z Play odeszło 165 tysięcy abonentów. Informacja ta nie została nigdzie potwierdzona i jest najprawdopodobniej klasycznym fake newsem.

Kurdej-Szatan zepsuje tzw. „prawym” Święta

Sensacje Pudelka.pl zaczęły krążyć w mediach, jednak Play nie odnosił się do nich i nie komentował zamieszania. Ostatecznie informacje udało się zdobyć „Gazecie Wyborczej". GW dotarła do pracownika agencji reklamowej DB4 Management, która obsługuje sieć Play. Firma zaprzeczyła, by zostały podjęte tak radykalne, natychmiastowe decyzje.

Kontrakt pani Kurdej-Szatan z siecią Play trwa. Spoty w ramach kampanii „Gwiazdy przeszły do Play" są nadal nagrywane zgodnie z harmonogramem i będą nagrywane przynajmniej do końca roku. Współpraca nie została zerwana

– powiedział Kuba Szwedowski z DB4 w rozmowie z GW.

Koniec roku już blisko, więc być może Barbara Kurdej-Szatan od stycznia faktycznie straci kontrakt z Play i w tym kontekście w doniesieniach Pudelka może być jednak ziarno prawdy. Na razie jednak te sensacje okazały się kolejnym marzeniem tzw. „prawych”.

Zobacz: Play stanie w Twojej obronie jak żołnierze na granicy
Zobacz: Play murem za wolnością wypowiedzi Szatan. Jej profil, jej wybór

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Play

Źródło tekstu: Wyborcza.pl

Przewiń w dół do następnego wpisu