DAJ CYNK

Apple po cichu przenosi się do Indii. Będą tam produkować coraz więcej

Patryk Łobaza (BlackPrism)

Wydarzenia

Główne linie produkcyjne Apple znajdują się w Chinach, lecz z różnych względów producent coraz bardziej myśli o przeprowadzce. Padło na Indie, gdzie już od jakiegoś czasu gigant z Cupertino tworzy iPhone'y na tamtejszy rynek.

Wielu producentów smartfonów postawiło na Chiny i to właśnie tam operują ich fabryki. Nie inaczej jest w przypadku Apple. Gigant z Cupertino szuka teraz sposobów na przeniesienie choć części produkcji z Państwa Środka w inne miejsce. Najlepszym kandydatem dla producenta iPhone'ów wydają się być Indie, gdzie już teraz Apple tworzy smartfony na tamtejszy rynek.

Apple przenosi produkcję do Indii

Apple już teraz sprzedaje iPhone'y, które zostały wyprodukowane w Indiach, lecz trafiają one głównie na tamtejszy rynek. Możliwe, że w ciągu najbliższych lat będą produkowane tam egzemplarze, które trafią do innych krajów, w tym do tych z Europy. A przynajmniej tak twierdzi analityk J.P. Morgan. Całą sprawę opisuje portal Reuters. Według nich Apple przeniesie aż do 25% procent swojej całościowej produkcji smartfonów właśnie do Indii.

Proces przenoszenia produkcji z Chin do Indii będzie trwał przez najbliższych kilka lat. Analityk przewiduje, że do 2025 roku Apple będzie produkować tam 1/4 wszystkich swoich smartfonów. Aktualnie gigant z Cupertino tworzy tam około 5% iPhone'ów. Zmiana dotyczyć będzie nie tylko urządzeń mobilnych lecz również akcesoriów typu smartwatch i AirPods. 

Apple po raz pierwszy uruchomiło produkcję w Indiach w 2017 roku. Na początku w tamtejszych fabrykach rozpoczęto produkcję iPhone'ów SE, a później dołożono do tego flagowe modele, które trafiają głównie na lokalny rynek. 

Zobacz: Samsung w obliczu sensacyjnej decyzji. Mamy komentarz firmy
Zobacz: AI Huawei nasłuchuje w Puszczy Białowieskiej. Pomagają mu w tym Guardiany

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Hadrian / Shutterstock.com

Źródło tekstu: Reuters, J.P. Morgan

Przewiń w dół do następnego wpisu