TP zainteresowana nietypową propozycją UKE

W piątek zarząd TP otrzymał od UKE pismo z propozycją zmniejszenia nałożonych do tej pory kar (ponad 500 mln zł), na rzecz inwestycji w infrastrukturę, które TP miałaby wykonać na terenach wiejskich. Telekomunikacja Polska jest zainteresowana propozycją - pisze Gazeta Wyborcza.

Lech Okoń (LuiN)
31
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
TP zainteresowana nietypową propozycją UKE

W piątek zarząd TP otrzymał od UKE pismo z propozycją zmniejszenia nałożonych do tej pory kar (ponad 500 mln zł), na rzecz inwestycji w infrastrukturę, które TP miałaby wykonać na terenach wiejskich. Telekomunikacja Polska jest zainteresowana propozycją - pisze Gazeta Wyborcza.

Kary, które wiszą nad TP to ponad 500 mln zł, w tym rekordowa kara za wprowadzenie bez konsultacji opłaty za utrzymanie łącza, w przypadku osób podłączających Neostradę bez telefonu stacjonarnego (340 mln zł).

TP kary zapłacić musi, dzięki UKE istnieje teraz możliwość, by zrobiła to z korzyścią dla wszystkich. Pierwszym warunkiem umorzenia kar jest usunięcie wszelkich podstaw ich nałożenia.

Kary mogą być umorzone nawet do symbolicznej wielkości 1 tys. zł ale na ich poczet TP miałoby zainwestować w rozwój infrastruktury internetowej na terenach wiejskich. Kwoty kar powinny wystarczyć na pokrycie zasięgiem Internetu w technologii WiMAX około tysiąca gmin wiejskich - jeden nadajnik rozsiewający sygnał na 20 - 30 km kosztuje około 500 tys. zł.

Na infrastrukturze skorzystaliby wszyscy, bo prawo nakazuje TP udostępnianie łączy innym operatorom. Niektórzy z nich co prawda też inwestują we własną sieć, ale nie są to wielkie sumy - o ile TP rocznie wykłada na inwestycje około 3 mld zł, o tyle Netia w ubiegłym roku na WiMax wydała 30 mln zł, Tele2 zainwestowało w I kwartale tego roku niewiele ponad 730 tys. zł. Dodatkowe 500 mln z pewnością się przyda.

Dalsza część tekstu pod wideo