TP oskarża konkurentów o nieuczciwość

TP oskarża czterech swoich konkurentów: Tele2, Telefonię Dialog, MNI i dataCOM o łamanie zasad współpracy. Jak twierdzi TP, konkurenci nielegalnie wykorzystują obecne umowy do obniżania kosztów połączeń zagranicznych - pisze Rzeczpospolita.

Lech Okoń (LuiN)
19
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
TP oskarża konkurentów o nieuczciwość

TP oskarża czterech swoich konkurentów: Tele2, Telefonię Dialog, MNI i dataCOM o łamanie zasad współpracy. Jak twierdzi TP, konkurenci nielegalnie wykorzystują obecne umowy do obniżania kosztów połączeń zagranicznych - pisze Rzeczpospolita.

Sprawa dotyczy połączeń przychodzących z zagranicy. Połączenie przykładowo z Grecji do Polski, kosztujące około 15 - 25 gr / min, da TP na każdej minucie 2,5 gr. Resztę otrzyma grecki operator i szereg pośredników.

I właśnie na takim pośrednictwie oskarżani przez TP operatorzy postanowili zarobić. Płaskie stawki rozliczeniowe, jakie narzuciło TP UKE, spowodowały, że rozmowa trafia najpierw do polskiego pośrednika, a ten, za niecały grosz za minutę, przekierowuje ją następnie do klienta TP. Rzecz w tym, że UKE zabrania stosowania płaskiej stawki w rozliczeniach połączeń z zagranicy.

Według naszych pomiarów niedozwolony ruch stanowi około 15% tego, który przychodzi do sieci TP i jest rozliczany w oparciu o płaską stawkę. Na czterech operatorów generujących najwięcej takiego ruchu przypada aż 12 proc. ze wspomnianych 15% - powiedział Jarosław Starczewski, dyr. departamentu współpracy z operatorami w TP.

Można szacować, że wielkość tego segmentu rynku to około 200 mln zł, a zatem operator walczy o kilkadziesiąt mln złotych rocznie. UKE może nałożyć na oskarżonych operatorów kary wielkości do 3% ich przychodów, co dałoby łącznie 33 mln zł.

Zdaniem specjalistów trudno będzie jednak udowodnić czterem oskarżonym operatorom, działanie z premedytacją. Oni sami tłumaczą, że to wina niedoskonałości sprzętu sieciowego, któremu trudno oddzielić ruch dozwolony od niedozwolonego.

Ewentualne kary nie rozwiążą jednak problemu. W związku z tym TP zamierza wprowadzić do oferty płaskie stawki rozliczeniowe, które obejmą i połączenia z zagranicy. Tyle że cena minuty spadnie do 1,5 - 2 gr, a więc ciągle znacznie więcej niż 0,5 - 0,8 gr, jakie "można" płacić.

Dalsza część tekstu pod wideo