DAJ CYNK

LG G9 będzie nudny? Pierwsze rendery są już w sieci

Dodane przez: Xyrcon

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 8348

LG G9 render

LG G9 nie jest już owiany tajemnicą. W sieci znalazły się wizualizacje obudowy nowego flagowca. Smartfon prezentuje się całkowicie przeciętnie, ale to nic nie znaczy. 

Grafiki pokazujące rzekomo smartfon LG G9 nie pokazują wywrotowych nowości, ale to o niczym nie świadczy. 28 stycznia 2019 roku w sieci pojawiły się grafiki prezentujące LG G8 ThinQ, które też były nudne

Mimo tego LG G8 ThinQ miał mnóstwo do zaoferowania. Jego ekran służy jako membrana głośnika, system Air Motion pozwala na obsługę bez dotykania urządzenia (przynajmniej przez większość czasu), wyróżnia go też autoryzacja Hand ID – możliwość odblokowania smartfonu przez pokazanie mu swojej dłoni. 

LG G9 – rewolucji nie widać… jeszcze

Jestem przekonana, że LG jeszcze nas zaskoczy, ale skupmy się na tym, co widać na renderach. Obudowa wygląda na szklaną. Do ładowania zostanie użyty port USB-C i LG wciąż nie pozbywa się gniazda słuchawkowego (jack 3,5 mm) z dolnej części obudowy. Całe szczęście – cenię flagowce LG przede wszystkim za przetwornik dźwięku i nie wyobrażam sobie używania ich bez moich ulubionych słuchawek. 

LG G9 czarny

Proporcje bryły sugerują, że LG G9 dostanie spory ekran – 6,7, a może nawet 6,9 cala z zachowaniem bardzo wąskich ramek. Przecieki sugerują, że wymiary smartfonu to 169,4 × 77,6 × 8,8 mm.

Frontowa kamerka została umieszczona w „kropelce” wyciętej na górnej krawędzi ekranu. Nie widać dodatkowych czujników, używanych do obsługi bezdotykowej i odblokowania dłonią. Przypuszczam, że LG zrezygnuje z tego wynalazku. 

LG G9 czarny render

Z tyłu widoczne są cztery aparaty i mam nadzieję, że jeden z nich ma obiektyw ultraszerokokątny. Nie widać samodzielnego czytnika linii papilarnych, więc przypuszczam, że palec należy przykładać do ekranu. 

Nie ma jeszcze żadnych doniesień o dacie premiery LG G9 (ThinQ) ani specyfikacji. Warto jednak dodać, że po premierze tego modelu LG zamierza zmienić nazewnictwo swoich smartfonów. Podobnie jak w ofercie Huawei i w linii LG Vxx, numeracja będzie rosła o 10. Przypuszczamy, że po LG G9 zobaczymy LG G10, a potem 20, 30 i tak dalej. 

Źródło zdjęć: @OnLeaks

Źródło tekstu: @OnLeaks

Przewiń w dół do następnego wpisu