DAJ CYNK

Huawei Mate 30 Pro czaruje aparatem. Zobacz nasze zdjęcia

19.10.2019

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 6482

Ważne 0

0

Huawei Mate 30 Pro test aparatu

Huawei Mate 30 Pro uzyskał, bez niespodzianek, bardzo wysokie wyniki w testach DxOMark. Patrząc na zdjęcia, które udało nam się wykonać możemy powiedzieć tylko jedno - wyniki testów nie kłamią. Ten aparat jest lepszy niż myśleliśmy.

Nie mogło być inaczej. Po genialnym fotograficznie P30 Pro, Huawei w modelu Mate 30 Pro musiał zawiesić poprzeczkę jeszcze wyżej. Patrząc na to jakie zdjęcia jest w stanie zrobić nowy flagowiec Chińczyków mam wrażenie, że to było na zasadzie - Lepsze zdjęcia? Potrzymaj mi piwo...

Główną zmianą w stosunku do poprzednika jest poprawienie aparatu szerokokątnego. To aparat o rozdzielczości 40 Mpix, przysłonie F/1.8 oraz ogniskowej 18mm. Ostatni parametr trochę nas zaskoczył, bo to oznacza mniejszy kąt widzenia niż choćby u konkurencji oraz mniejszy niż w P30 Pro (16mm). Ale po zobaczeniu jakości zdjęć nie w głowie nam było czepianie się o mniejszy kąt widzenia.

Zobacz: Huawei Mate 30 Pro oceniony przez DXO. Nowy król rankingu!

Poprawiony aparat szerokokątny mocno przyda się do wykonywania zdjęć z bliskiej odległości, które w przypadku P30 Pro momentami były zbyt ciemne w dedykowanym trybie "Supermakro".

Zobacz: [Aktualizacja] Huawei Mate 20 Pro: najnowsza aktualizacja systemu dodaje tryb Supermakro do aplikacji Aparat

Aplikacja aparatu Mate'a 30 Pro nie zmieniła się w stosunku do poprzedników. Jedyną różnicą jest brak możliwości zmiany przybliżenia za pomocą dotknięcia "kółka" pokazującego jego wartość. W P30 Pro powodowało to przełączanie aparatów oraz zmianę przybliżenia o kolejne wartości. W przypadku Mate'a nie powoduje to żadnej reakcji i zoomem musimy sterować za pomocą suwaka.

Zobacz: Huawei świętuje. Do zdobycia nawet 900 zł na zakupy
Zobacz: Motorola Moto E6 Plus wchodzi do sprzedaży na polskim rynku

A skoro przy zoomie jesteśmy, to tak wygląda on praktyce. Od aparatu szerokokątnego do maksymalnego przybliżenia. Zdjęcia były robione bez statywu (stąd duże rozmazanie przy największym zoomie) i zostały zmniejszone do szerokości 900p. W pełnym rozmiarze możecie je zobaczyć w galerii na końcu tekstu.

Zobacz: Ministerstwo Zdrowia oskarża STOP NOP o szerzenie dezinformacji w Internecie

Nadal bardzo dobrze działa tryb portretowy. Do zdjęć możemy dodać efekt bokeh, czyli rozmytego tła, które wygląda tutaj bardzo miękko i plastycznie. Oczywiście nie zabrakło też opcji "upiększania", co pozwala na odjęcie sobie kilku(nastu) lat.

Niestety nie mieliśmy możliwości sprawdzenia jakości zdjęć nocnych, więc z pełną oceną aparatu musimy się wstrzymać. Mimo wszystko, ta mała próbka możliwości Mate'a 30 Pro spowodowała, że nie możemy się doczekać dokładnego przetestowania jego zdolności fotograficznych.

Nie zapomnijcie też sprawdzić jak wyglądają filmy w zwolnionym tempie nagrane za pomocą Mate'a 30 Pro.

Zobacz: Huawei Mate 30 Pro to król slow-motion. Zobacz nasze nagrania [wideo]

Galeria zdjęć w pełnej rozdzielczości:

Źródło tekstu: wł