Rak czyha w telefonie?

Około 20 naukowców i onkologów wystosowało w Paryżu apel o zachowanie środków ostrożności podczas korzystania z telefonów komórkowych. Są one konieczne, ponieważ nie ma definitywnych dowodów na nieszkodliwość tych urządzeń, zwłaszcza w przypadku dzieci - pisze Onet.

Lech Okoń (LuiN)
36
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Rak czyha w telefonie?

Około 20 naukowców i onkologów wystosowało w Paryżu apel o zachowanie środków ostrożności podczas korzystania z telefonów komórkowych. Są one konieczne, ponieważ nie ma definitywnych dowodów na nieszkodliwość tych urządzeń, zwłaszcza w przypadku dzieci - pisze Onet.

Apel opublikowano w gazecie "Le Journal du Dimanche". Podpisali go lekarze francuscy, włoski, holenderski i amerykański.

Jesteśmy dzisiaj w takiej samej sytuacji, jak 50 lat temu pod względem wiedzy o szkodliwości tytoniu - tłumaczy jeden z sygnatariuszy apelu, dyrektor Instytutu Radioterapii szpitala Awicenny w Bobigny, onkolog Thierry Bouillet.

Według gazety naukowcy zgodzili się w dwóch kwestiach: nie ma formalnych dowodów szkodliwości telefonów komórkowych, ale nadal pozostaje ryzyko, że dłuższe użytkowanie może grozić zachorowaniem na raka.

Międzynarodowe badania na temat szkodliwości telefonów komórkowych, które powinny nieco rozjaśnić sytuację, prowadzone są obecnie w 13 krajach pod egidą Światowej Organizacji Zdrowia.

Dalsza część tekstu pod wideo