Play ma rozebrać nadajnik
Nadzór budowlany nakazał rozebrać maszt sieci Play postawiony na dachu jednego z domów w Rzeszowie. Decyzja jest nieprawomocna, operator ma 14 dni na złożenie odwołania - pisze Gazeta Wyborcza.
Nadzór budowlany nakazał rozebrać maszt sieci Play postawiony na dachu jednego z domów w Rzeszowie. Decyzja jest nieprawomocna, operator ma 14 dni na złożenie odwołania - pisze Gazeta Wyborcza.
Play postawił maszt na dachu na podstawie zgłoszenia inwestycji do wydziału architektury rzeszowskiego magistratu. Urzędnicy wydali sprzeciw na tę inwestycję, ale operator nadajnik zainstalował, twierdząc, że odmowę na inwestycję dostali dopiero po 30 dniach. A miasto odpowiadało, że operator mógł celowo nie odbierać korespondencji, by wykorzystać potem przekroczone terminy. W obronie mieszkańców stanął także prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc.
W końcu nakaz rozbiórki został wydany, bo według analizy Nazdoru budowlanego nadajnik jest nadbudową domu, a na to trzeba mieć pozwolenie budowlane, którego w tym przypadku nie ma. Play jeszcze nie wie czy będzie się odwoływał, czy też zdemontuje nadajnik i tym samym zakończy spór z mieszkańcami.
Maszt sieci Play na dachu jednego z domów został postawiony w styczniu i od tamtej pory działa. Okoliczni mieszkańcy twierdzili, że postawiono go nielegalnie i domagają się rozebranie nadajnika. Boją się o swoje zdrowie z powodu szkodliwego - ich zdaniem - promieniowania.