Warszawa opustoszała. Z miasta zniknęło blisko 800 tysięcy osób

Orange sprawdził, ilu mieszkańców Warszawy wyjechało na przerwy świąteczne. Dane z logowań telefonów komórkowych pokazują ogromną skalę tego zjawiska. Wyniki analizy Big Data dają do myślenia.

Marian Szutiak (msnet)
7
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Warszawa opustoszała. Z miasta zniknęło blisko 800 tysięcy osób

Wielka ucieczka na święta

Pomarańczowy operator wykorzystał sztuczną inteligencję do analizy ruchu w swojej sieci. Operator sprawdził, ile telefonów logowało się do stacji bazowych w konkretnych dniach. Najwięcej osób przebywało w stolicy 17 grudnia. Było to ponad 2,174 miliona ludzi.

Dalsza część tekstu pod wideo

W pierwszy dzień świąt sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W Warszawie zostało wtedy tylko 1,392 miliona osób. Oznacza to, że z miasta wyjechało niemal 782 tysiące ludzi. To ogromna liczba, która pokazuje, jak bardzo stolica wyludnia się w tym czasie.

Wigilia i błyskawiczne powroty

Ciekawie prezentują się dane z samej Wigilii. Okazało się, że w Warszawie było wtedy nieco więcej osób niż w pierwszy dzień świąt. Różnica wyniosła około 25 tysięcy (1,417 mln). Część mieszkańców zdecydowała się na bardzo krótkie wyjazdy.

Około 50-70 tysięcy osób wyjechało z miasta tylko na kilka godzin. Odwiedzili bliskich w pobliskich miejscowościach i wrócili na noc do domu. Największy ruch wyjazdowy w Wigilię widać było między godziną 18:00 a 20:00. Powroty do Warszawy rozłożyły się na trzy kolejne dni.

Sylwester w wielkim mieście

Zupełnie inaczej wyglądał przełom roku. W Sylwestra i Nowy Rok w Warszawie zostało zdecydowanie więcej ludzi niż w Boże Narodzenie. Tym razem miasto opuściło tylko około 300 tysięcy osób. Stolica wciąż tętniła życiem podczas powitania roku.

Dane pokazują też, jak Warszawa "oddycha" na co dzień. W zwykłe dni robocze liczba osób w mieście rośnie do niemal 2,2 miliona. W nocy ta liczba spada do około 1,9 miliona. Widać tu wyraźnie ogromną grupę ludzi, którzy codziennie dojeżdżają do stolicy do pracy.

Warszawa opustoszała. Z miasta zniknęło blisko 800 tysięcy osób