Polacy mają dosyć. Rząd już szykuje ograniczenia
Mieszkanie na wielu osiedlach w centrum miast stało się koszmarem. Polacy mają dosyć, a rząd szykuje regulacje, które mają ukrócić proceder. Chodzi o najem krótkoterminowy.
W Polsce przybywali lokali i mieszkań, które są oferowane w ramach najmu krótkoterminowego. Dla wielu osób jest to sposób na szybki i dość łatwy zarobek. Wystarczy lokal w dobrym miejscu, najlepiej centrum miasta i oferta na Booking lub Airbnb, aby z samych zysków być w stanie spłacać np. kredyt wzięty na to mieszkanie. Jednak to, co dla właścicieli jest korzystne, dla mieszkańców w danym bloku stało się koszmarem.
Polacy mają dosyć
W wielu miejscach wygląda to podobnie. Lokale pod wynajem krótkoterminowy stają się hotelami. Co kilka dni zmieniają się lokatorzy, którzy hałasują, imprezują do rana i uprzykrzają życie osobom, które mieszkają w tym samym bloku. Niektórzy czują się, jakby mieszkali w hotelu - pisze Business Insider. Nie czują się bezpiecznie, a do tego zanika wspólnota.
W samym 2025 roku sektor najmu krótkoterminowego wygenerował aż 44,8 mln noclegów rezerwowanych online. To ponad 122,7 tys. noclegów dziennie. Jednocześnie eksperci zauważają, że coraz częściej o powodzeniu decyduje profesjonalizacja. Klienci oczekują lepszej obsługi i wyższego standardu, porównywalnego z najlepszymi hotelami.
Rząd szykuje regulacje
Problemem dla sektora najmu krótkoterminowego są regulacje szykowane przez rząd. Przede wszystkim obowiązkowe będzie rejestrowanie lokali przeznaczonych pod ten cel. Każdy z nich dostanie indywidualny numer, który będzie musiał być publikowany przy ofertach. Brak wpisu to kara nawet 50 tys. zł. W ten sposób politycy chcą lepiej kontrolować rynek i ograniczyć tzw. szarą strefę.
Jeszcze dalej idzie Polska 2050, której projekt zakłada między innymi możliwość ograniczenia najmu krótkoterminowego przez wspólnoty mieszkaniowe, a także wprowadzenie lokalnych limitów.