Tam fotowoltaiki już nie zamontujesz. Nowe ograniczenia uderzają w Polaków

Pojawiają się nowe ograniczenia wobec paneli fotowoltaicznych montowanych na dachach. Ograniczenia, które są... bez sensu, ponieważ są traktowane niezwykle wybiórczo. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Tam fotowoltaiki już nie zamontujesz. Nowe ograniczenia uderzają w Polaków

Otóż dotyczą one bezpiecznej odległości paneli od okien dachowych, włazów, czy innych elementów dostępowych. Wedle nowych przepisów panele fotowoltaiczne będą mogły się znaleźć nie bliżej niż 1 metr od tego typu elementów. Tym samym dość znaczna powierzchnia dachów budynków posiadających takie rozwiązania nie będzie mogła zostać pokryta panelami fotowoltaicznymi. Tak przynajmniej wynika z proponowanych zapisów, które brzmią:

Dalsza część tekstu pod wideo

Urządzenie fotowoltaiczne instaluje się w odległości co najmniej 1 m od okien, wyłazów oraz urządzeń wymagających dostępu (...)

Prawo z dziwacznym wyjątkiem

Czy takie ograniczenie ma sens, jeśli chodzi o bezpieczeństwo? Możliwe, że tak. Ot, nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i nie zamierzam się nawet kreować na takiego. Nie wykluczam więc, że obecność paneli w pobliżu okien może stanowić zagrożenie, którego co prawda nie dostrzegam jako ignorant w tej dziedzinie. 

Oczywiście może to dotyczyć prac konserwatorskich, czy innych sytuacji wymagających wyjścia na dach: wtedy faktycznie lepiej, aby było miejsce na stanięcie na nim, a nie panele. Moje wątpliwości budzi jednak dalsza część zapisów, która brzmi:

(...) z wyłączeniem budynku mieszkalnego jednorodzinnego zawierającego niewięcej niż jeden lokal mieszkalny oraz budynku rekreacji indywidualnej.

To oznacza, że ograniczenia dotyczą jedynie bliźniaków, szeregowców i budynków wielorodzinnych. Czy dachy bliźniaków lub szeregowców wymagają częstszych odwiedzin niż te w domach jednorodzinnych? A może ustawodawca uznał, że w przypadku domu jednorodzinnego ludzie mają odpowiednio długie drabiny i to przez nie będą wchodzić na dach, a nie przez okno dachowe? Jeśli tak, to jest to dość kuriozalne założenie.