Elektrim wygrał, Vivendi nie odpuszcza

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że tzw. wyrok wiedeński ma w Polsce moc prawną. Wyrok dotyczył własności pakietu 48% PTC - pisze Puls Biznesu.

Lech Okoń (LuiN)
10
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Elektrim wygrał, Vivendi nie odpuszcza

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że tzw. wyrok wiedeński ma w Polsce moc prawną. Wyrok dotyczył własności pakietu 48% PTC - pisze Puls Biznesu.

Minęło już prawie 3,5 roku, od kiedy polskie sądy pierwszy raz uznały ważność wyroku wiedeńskiego. Meritum sprawy się nie zmieniło. Wczorajszy wyrok potwierdza tylko nasze stanowisko o respektowaniu prawomocnych wyroków. Przedłużanie ostatecznego uznania wyroku wiedeńskiego było wyłącznie efektem uporczywości francuskiej firmy i jej prawnych zabiegów — mówi Piotr Nurowski, prezes Elektrimu.

Spór o Erę trwa od 1999 roku. Rynek spodziewał się, że wczorajszy wyrok sądu okręgowego zakończy sprawę. Elektrim twierdzi, że tak się stało i wyrok jest na jego korzyść. Elektrim Telekomunikacja kontrolowany przez Vivendi podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko: sprawa nie została rozwiązana, zaczęła się od nowa.

Wyrok Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu był jednym z kluczowych postanowień w sporze między Elektrimem Telekomunikacją, Deutsche Telekom i Elektrimem o 48% udziałów PTC. To na podstawie tego uznanego wyroku arbitrażu i późniejszego stwierdzenia, że Elektrim nie wykonał jego postanowień na czas, DT mógł odkupić udziały dzięki opcji call za około 600 mln zł, stając się posiadaczem 97% akcji telekomu.

Elektrim domagał się uznania w Polsce wyroku wiedeńskiego, sąd już w 2005 roku przychylił się do jego wniosku. Jednak Elektrim wniósł wtedy jedynie o częściowe uznanie na terenie Polski pierwszych trzech punktów wyroku - wczoraj doszedł do nich punkt czwarty.

Punk czwarty mówi o tym, że trybunał arbitrażowy nie ma jurysdykcji nad Elektrimem Telekomunikacją, więc nie może rozstrzygać o jego prawach majątkowych. Stąd nie można traktować wyroku wiedeńskiego jako decyzji, która pozbawia tę spółkę udziałów w PTC.

Jeśli to Elektrim ma rację i wyrok wiedeński jest wiążący, Vivendi nie byłoby wierzycielem spółki.

Vivendi jednak nie odpuszcza - walka o Erę będzie trwała dalej. Domaga się pieniędzy także od Deutsche Telekom i polskiego rządu, walcząc o nie między innymi w amerykańskim sądzie.

Dalsza część tekstu pod wideo