Co TP sprzedała, a potem wyleasingowała

W związku z ostatnimi informacjami dotyczącymi transakcji między Telekomunikacją Polską i TP Invest, transakcji sprzedaży i zwrotnej dzierżawy części infrastruktury sieciowej, spółka doprecyzowała opis transakcji.

Redakcja Telepolis
4
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Co TP sprzedała, a potem wyleasingowała

W związku z ostatnimi informacjami dotyczącymi transakcji między Telekomunikacją Polską i TP Invest, transakcji sprzedaży i zwrotnej dzierżawy części infrastruktury sieciowej, spółka doprecyzowała opis transakcji.

Szerzej o transakcji pisaliśmy w tej wiadomości, a o komentarzu UKE - w tej wiadomości.

Transakcja i jej efekty mają charakter ściśle finansowy. Nie ma ona żadnego wpływu na prowadzone przez TP i UKE rozmowy w zakresie tzw. karty równoważności. Nie może ona także w żaden sposób ograniczać możliwość podejmowania decyzji regulacyjnych.

Przedmiotem transakcji była część, a nie całość infrastruktury sieciowej, obejmująca budowle sieci tj. kanalizację, studnie kablowe itp. elementy. W ramach transakcji TP dzierżawi tę infrastrukturę w formie leasingu finansowego co oznacza, że TP jest nadal odpowiedzialna za te aktywa, w tym ich utrzymanie i rozwój.

Jak zapewnia TP, transakcja jest finansowo neutralna z perspektywy Grupy TP, w żaden sposób nie pogarszając rachunku zysków i strat ani struktury bilansu Grupy. W wyniku przeprowadzenia przedmiotowej transakcji, Grupa TP zrealizuje oszczędności w pozostałych kosztach operacyjnych w perspektywie okresu dzierżawy.

Dalsza część tekstu pod wideo