DAJ CYNK

Najpierw okradli NVIDIĘ, teraz Microsoft. Hakerzy polują na big techy

Damian Jaroszewski (NeR1o)

Wydarzenia

Najpierw okradli NVIDIĘ, teraz Microsoft. Hakerzy polują na big techy

Microsoft potwierdził, że padł łupem grupy hakerskiej Lapsus$. To ta sama ekipa, co kilka tygodni temu wykradła dane NVIDII.

Na pewno pamiętacie sytuację sprzed kilku tygodni, kiedy to grupa hakerska Lapsus$ wykradła dane z serwerów NVIDII. Później szantażowali oni Zielonych, że wszystko ujawnią, jeśli ci między innymi nie wyłączą LHR w swoich kartach, czyli ogranicznika wydajności w kopaniu kryptowalut. Teraz ich łupem padła kolejna firma.

Hakerzy wykradli dane Microsoftu

Microsoft potwierdził, że grupa Lapsus$ wykradła dane z ich serwerów. Słabym ogniwem okazał się jeden z pracowników, przez którego w ręce hakerów trafiło około 37 GB kodów źródłowych między innymi Binga, Cortany oraz Bing Maps. Te zostały już udostępnione w Internecie.

Zaobserwowane działania nie dotyczą danych klientów. Nasze dochodzenie wykazało, że naruszone zostało tylko jedno konto, które zapewniało ograniczonych dostęp. Nasze zespoły ds. cyberbezpieczeństwa szybko zaangażowały się w naprawę naruszonego konta i zapobieganie dalszej aktywności.

- czytamy w oświadczeniu Microsoftu.

Firma z Redmond nie ujawniła, w jaki sposób hakerzy wykradli dane. Natomiast opisali ogólne metody ich działania. Wśród nich znajduje się między innymi płacenie pracownikom za dostęp do danych, a także pozyskiwanie danych dostępu w podziemnych forach. Nie brakuje też standardowych metod, jak rozsyłanie pishingowych wiadomości z podejrzanymi linkami.

Wcześniej grupa hakerska Lapsus$ zaatakowała między innymi NVIDIĘ, Samsunga, Vodafone, Ubisoft oraz Mercado Libre.

Zobacz: Dane 71 tys. pracowników NVIDII w rękach hakerów
 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Volodymyr Kyrylyuk / Shutterstock.com

Źródło tekstu: BleepingComputer

Przewiń w dół do następnego wpisu