Powerbank pułapka. Z takim nigdzie nie polecisz

Przed wyjazdem na wakacje warto zapoznać się z zasadami panującymi w liniach lotniczych. Wystarczy jeden błąd.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Powerbank pułapka. Z takim nigdzie nie polecisz

Trudno dzisiaj wyobrazić sobie wyjazd na wakacje bez powerbanku w kieszeni. Dzisiejsze smartfony, chociaż nastąpiła w tej kwestii znaczna poprawa, nadal miewają problemy z wytrzymaniem całego dnia bez ładowarki, szczególnie przy intensywnym użytkowaniu. Powerbank to sposób, aby uzupełnić energię w trakcie zwiedzania czy wylegiwania się nad basenem, gdy nie mamy dostępu do gniazdka prądowego. Jednak przewóz takich urządzeń wiąże się z coraz liczniejszymi ograniczeniami. Chodzi szczególnie o linie lotnicze.

Dalsza część tekstu pod wideo

Incydenty z powerbankami w samolotach

W ostatnich latach doszło do kilku incydentów związanych z powerbankami na pokładach samolotów. Jeden z nich miał miejsce w lutym tego roku. W trakcie lotu rejsowego linii SAS z Oslo do Tromsoe konieczne było lądowanie awaryjne w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru, a jego źródłem był uszkodzony powerbank. Cztery osoby trafiły do szpitala z powodu objawów zatrucia dymem.

Podobna sytuacja miała miejsce w zeszłym roku w liniach lotniczych Virgin Australia. Do pożaru doszło już w trakcie lądowania w mieście Hobart w Tasmanii. Z bagaż jednego z pasażerów zaczął wydobywać się dym. Po otwarciu go okazało się, że zapalił się powerbank, który był przewożony w środku. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) tylko w 2024 roku odnotowała 39 incydentów związanych z bateriami litowo-jonowymi. Część z nich dotyczyła powerbanków, a część smartfonów.

Powerbank pułapka. Z takim nigdzie nie polecisz

A jak sytuacja ma się w Polskich Liniach Lotniczych? Zapytaliśmy u źródła.

Polskie Linie Lotnicze LOT monitorują wszelkie zdarzenia, w tym również te potencjalnie związane z urządzeniami elektronicznymi przewożonymi przez pasażerów. Incydenty z udziałem powerbanków należą do kategorii zdarzeń rzadkich i mają charakter incydentalny, jednak – zgodnie z globalnymi standardami bezpieczeństwa lotniczego – są traktowane z najwyższą uwagą.

- przekazało nam biuro prasowe LOT.

Chociaż incydenty związane z powerbankami są wciąż rzadkie, to są też niezwykle niebezpieczne. Już w 2017 roku Federalna Administracja Lotnictwa przeprowadziła w tej sprawie testy. Wykazały one, że w przypadku nagłego wzrostu temperatury baterii (np. naładowanego laptopa) w bagażu rejestrowanym, w którym znajdują się inne materiały niebezpieczne (np. kosmetyki i perfumy), istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że systemy przeciwpożarowe w przedziale ładunkowym zdołają opanować powstały pożar. Ryzyko jest mniejsze w przypadku przewożenia ich w bagażu podręcznym, bo pozwala na podjęcie szybkiej reakcji przez personel.

Powerbank pułapka. Z takim nigdzie nie polecisz
Jeśli myślisz, że Ciebie problem nie dotyczy, to jesteś w błędzie. Ogniwa litowe mają ograniczoną żywotność, a ich puchnięcie i rozsadzanie urządzeń jest bardzo częste. Powerbank ze zdjęcia w takim stanie znalazł w szufladzie redakcyjny kolega - było o włos od tragedii.

Jednak Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) nie chciała nam zdradzić, jak często dochodzi do tego typu incydentów. Okazuje się, że takie informacje są chronione prawem.

Nie publikujemy szczegółowych danych, które do nas trafiają, ponieważ głównym źródłem informacji są zgłoszenia zdarzeń otrzymywane od pilotów i linii lotniczych, które zgodnie z rozporządzeniem (UE) nr 376/2014 są chronione prawem w celu zachęcenia personelu lotniczego do otwartego zgłaszania zdarzeń w interesie bezpieczeństwa.

- przekazała Veta Tavares, specjalistka ds. komunikacji w EASA. 

Linie lotnicze wprowadzają ograniczenia

Nie zmienia to faktu, że coraz więcej linii lotniczych zaczyna wprowadzać w tej kwestii ograniczenia. Wytyczne w tej sprawie w zeszłym roku wydała między innymi właśnie EASA. Sprowadzają się one do kilku punktów i dotyczą nie tylko powerbanków, ale wszystkich przenośnych urządzeń elektronicznych (PED), w tym również e-papierosów:

  • E-papierosy i powerbanki muszą być przewożone w sposób, który pozwala na ich ciągłe monitorowanie (np. w kieszeni). Jeśli nie jest to możliwe, to muszą być przewożone w bagażu podręcznych i zabezpieczone w identyczny sposób, jak zapasowe baterie.
  • Przenośne urządzenia elektroniczne (PED) mogą być ładowane tylko za pomocą systemów zasilania pokładowego i powinny być przez cały czas monitorowane przez pasażera. Powerbanki nie powinny być używane do ładowania innych urządzeń.
  • Ograniczenie watogodzin (Wh) dla każdego PED wynosi 100 Wh. Za zgodą operatora limit może zostać zwiększony do 160 Wh.
  • Zapasowe baterie, w tym powerbanki i e-papierosy, pakowane w bagaż podręczny, powinny być chronione przed zwarciem (np. poprzez noszenie ich w oryginalnym opakowaniu, przyklejanie zacisków taśmą i wkładanie do plastikowej torby lub pudełka). Powinny być również chronione przed niezamierzonym aktywowaniem oraz schowane jak najdalej w torbie przed innymi bateriami i/lub potencjalnie łatwopalnymi przedmiotami (np. perfumami). Podczas gdy ładowanie e-papierosów jest zabronione, używanie lub ładowanie powerbanków nie jest zabronione, lecz zdecydowanie odradzane.
  • Operatorzy samolotów oraz dostawcy usług obsługi naziemnej powinni również uświadamiać pasażerom zagrożenia związane ze zwarciem, uszkodzeniem lub zakleszczeniem urządzeń elektronicznych w ruchomych elementach fotela.

Smartfony i komputery zasilane bateriami litowymi stały się nieodłączną częścią naszego codziennego życia i wiemy, że każdy pasażer zabiera obecnie ze sobą na pokład samolotu cztery do pięciu takich urządzeń. Linie lotnicze i ich personel naziemny muszą zadbać o to, by pasażerowie wiedzieli, jak odpowiedzialnie podróżować z tymi urządzeniami. Obejmuje to zachęcanie ich do rozważenia, czy nie lepiej zabrać urządzenia na pokład, zamiast pakować je do bagażu rejestrowanego, tak aby można je było monitorować i odpowiednio zareagować, gdyby coś się wydarzyło.

– powiedział Jesper Rasmussen, dyrektor ds. standardów lotniczych w EASA.

Chociaż to jedynie wytyczne, a nie twarde prawo, to coraz więcej linii lotniczych wprowadza je w życie. Jedną z nich jest Lufthansa, która od 15 stycznia 2026 roku wprowadziła regulacje, mające ograniczyć ryzyko.

Powerbank pułapka. Z takim nigdzie nie polecisz

Przede wszystkim powerbanki w samolotach należących do linii można przewozić, ale nie można z nich korzystać w trakcie lotu. Urządzenie musi być przewożone w bagażu podręcznym, ale jednocześnie nie może być schowane w schowku nad siedzeniem. Powerbank powinien znajdować się w kieszeni w oparciu fotela lub pod siedzeniem przed pasażerem. Dodatkowo musi być zabezpieczony przed uszkodzeniem.

Na tym ograniczenia się nie kończą. Nie tylko nie można ładować innych sprzętów za pomocą powerbanku, ale można też ładować samego urządzenia. Poza tym obowiązuje limit maksymalnie dwóch modeli na jedną osobę o pojemności do 100 Wh każde. Przewożenie egzemplarzy o pojemności od 100 do 160 Wh wymaga zgody. Większe są całkowicie zakazane.

Ograniczenia dotyczą wszystkich linii lotniczych, które należą do grupy Lufthansa, czyli także: Swiss International Air Lines, Austrian Airlines, Brussels Airlines, Eurowings, ITA Airways, Air Dolomiti oraz Edelweiss Air.

Podobne zasady obowiązują również tureckich liniach lotniczych. Turecki Urząd Lotnictwa Cywilnego (SHGM) wprowadził ograniczenia, które zakazują ładowania samych powerbanków na pokładzie samolotów. Jednocześnie odradza ładowanie innych sprzętów za pomocą przenośnych banków energii. Każdy pasażer może też przewozić maksymalnie dwa powerbanki.

Powerbank pułapka. Z takim nigdzie nie polecisz

Co ważne, ograniczenia dotyczą nie tylko europejskich linii lotniczych. Już w zeszłym roku niemal identyczne zasady wprowadziły linie Emirates, a także Chińska Administracja Lotnictwa Cywilnego. W przypadku tych drugich wymagany jest wręcz chiński certyfikat bezpieczeństwa. Jeśli powerbank go nie ma, to nie zostaniemy z nim wpuszczeni na pokład samolotu.

Sprawdź przed wakacjami

W związku z tym warto odpowiednio przygotować się przed lotem na wakacje. Wśród Polaków szczególnie popularne są takie kierunki jak Turcja, Grecja czy Egipt. Sprawdź, czy linie lotnicze, którymi będziesz podróżować, mają jakieś ograniczenia związane z przewożeniem nie tylko powerbanków, ale wszystkich przenośnych urządzeń elektronicznych. Lepiej nie być niemile zaskoczonym w trakcie kontroli na lotnisku.