Thermomix doczekał się kolejnego braciszka. Zastępuje zmywak
Dalej ścierasz blaty szmatką po gotowaniu z Thermomixem? Vorverk wprowadził właśnie nowe urządzenie do sprzątania, które tę prozaiczną czynność zmieni nie do poznania.

Nowość w ofercie producenta Thermomixa należy do systemu utrzymania czystości Kobold. Więcej o nim dowiesz się z mojej recenzji odkurzacza Kobold VK7 oraz zestawu kompletnego, a na razie skupmy się na nowości. To myjka uniwersalna Kobold VG100+.
Kobold VG100+. Zero wysiłku, zero smug
Myjka Kobold VG100+ nadaje się oczywiście nie tylko do blatów. Umyjesz nią też okna, lustra, fronty większego AGD i wiele mebli. Sprawdzi się na większości powierzchni, przy czym najbardziej docenisz ją na tych z połyskiem. Według producenta w przeciwieństwie do ścierek czy gąbek nie zostawia na nich smug. Wystarczy więc kilka ruchów, by było czysto i estetycznie.



Jak dokładnie działa myjka? Jej integralną częścią jest oczywiście ergonomiczny uchwyt, zapewniający także równomierny nacisk. Myjce towarzyszy wysokiej jakości nakładka MF100soft z miękkiej tkaniny, którą można po użyciu wyprać. Podobnymi nakładkami do mycia podłóg Koboldem VK7 byłam zachwycona, więc myślę, że i tu Vorwerk zadowoli wybrednych.
Poza tym w obudowie mieszczą się dwa zbiorniki na płyn – jeden na czystą wodę z detergentem (5 ml koncentratu i 80 ml wody wystarczy na ok. 20 metrów kwadratowych powierzchni), drugi na wodę brudną, zebraną z mytych mebli i szkła. Myjka bowiem od razu osusza to, co właśnie zostało umyte na mokro. W ofercie Vorwerk znajdują się środki do mycia szyb i luster (GC100) oraz DA100 przeznaczony do usuwania kamienia np. z kabiny prysznicowej i kafelków.
Urządzenie zasilane jest akumulatorem, który zapewni ok. 30 minut nieprzerwanej pracy. Wizualnie zaś myjka będzie świetnie prezentować się koło Kobolda VK7.
Cena myjki Kobold VG100+ została ustalona na 1160 złotych. Tak samo jak Thermomix, można ją kupić wyłącznie u przedstawicieli firmy Vorwerk.

1 komentarz