Masz Google Pixel? To masz też nowy problem
Marcowa aktualizacja oprogramowania dla smartfonów Google Pixel, zamiast oczekiwanych usprawnień, przyniosła użytkownikom bardzo poważne problemy z czasem pracy na jednym ładowaniu.
W sieci pojawia się coraz więcej zgłoszeń o drenażu akumulatorów, który staje się problemem posiadaczy smartfonów Google Pixel, w tym najnowszych modeli z serii Pixel 10. Usterka nie ogranicza się do konkretnego modelu, a baterie rozładowują się w błyskawicznym tempie nawet wtedy, gdy telefony pozostają w stanie całkowitego spoczynku.
Fora społecznościowe Google oraz serwis Reddit wypełniają się skargami od niezadowolonych posiadaczy. Jeden z użytkowników modelu Pixel 9 Pro poinformował, że jego smartfon, który wcześniej bez problemu wytrzymywał cały dzień pracy, teraz musi być podłączany do ładowarki nawet dwa lub trzy razy na dobę. Podobne, drastyczne spadki wydajności odnotowują właściciele Pixeli 10 Pro, vo na przykład czas działania skrócił się do zaledwie dwunastu godzin.
Co gorsza, problem nie omija starszych generacji, uderzając bezpośrednio również w posiadaczy linii Pixel 7, Pixel 8 oraz tańszych wariantów z serii A. Jeden z właścicieli modelu Gogle Pixel 7 Pro ze stosunkowo niedawno wymienionym ogniwem zauważył, że po odłączeniu od ładowania poziom baterii potrafi spadać o jeden procent co zaledwie trzy minuty.
Wszystko przez aktualizację
Z dociekań właścicieli Pixeli wynika, że zjawisko to ma swoje źródło w marcowej aktualizacji Pixel Drop. Już wcześniej budziła ona spore kontrowersje z powodu niepożądanych zmian w działaniu funkcji adaptacyjnego ładowania. Co więcej, przyczyniła się do wprowadzenia części urządzeń w niekończącą się pętlę restartów. Choć wydana przez Google kwietniowa łatka skupiła się na eliminacji starszych błędów, to jak się okazuje, nie rozwiązała ona uciążliwego problemu z drenażem energii.
Obecnie użytkownicy sami próbują zdiagnozować konkretną przyczynę awarii. Według jednej z popularnych teorii winowajcą może być błąd oprogramowania zapobiegający przechodzeniu modułu GPS w stan uśpienia. Taka anomalia powodowałaby nieprzerwaną pracę układu SoC w tle, drenując akumulator nawet w sytuacji, gdy smartfon jest całkowicie odizolowany w trybie samolotowym z ręcznie wyłączonymi wszystkimi modułami łączności.
Google do tej pory nie odniósł się oficjalnie do tych doniesień, a w firmowym systemie śledzenia błędów wciąż brakuje informacji o planowanej poprawce.