Genialne słuchawki, które trudno mi polecić. Istny kanibalizm
CMF by Nothing Buds 2 to świetne słuchawki, którym niczego nie brakuje, a są dziś do kupienia za 179 zł. Chociaż lepszą opcją może być nieco dopłacić.
Nieco, czyli 30 zł do CMF by Nothing Buds 2 Plus, które oferują nieco lepsze ANC, mocniejszą baterię w etui, oraz przetworniki ze średnicą większą o 1 mm. A to wszystko za jedyne 209 zł. Jeśli jednak z jakiegoś powodu wolisz zaoszczędzić te 30 zł, czego do końca nie rozumiem, lub preferujesz żywy pomarańczowy kolor, od nudnego, jasnoszarego, co jest już jak najbardziej zrozumiałe, to CMF by Nothing Buds 2 będą dla Ciebie świetnym wyborem.
CMF by Nothing Buds 2
Po powyższym można by uznać, że CMF by Nothing Buds 2 to złe słuchawki. Nic bardziej mylnego: wymiatają one konkurencję nie tylko w swoim, ale i w znacznie wyższym budżecie. Mamy tu do czynienia z 11-mm przetwornikami, które oferują świetną jakość dźwięku, co potwierdza certyfikat Hi-Res. Na pokładzie jest hybrydowe ANC o tłumieniu do 48 dB.
Zaskakuje także bateria. Ta wbudowana w słuchawki pozwala słuchać muzyki przez bite 14 godzin. Bateria z etui wydłuża ten czas do 46 godzin, co jest istnym ewenementem, jak na słuchawki TWS. A wszystko to za jedyne 179 zł. Jak widzicie: naprawdę warto. Po prostu model Plus jest nieco lepszy, a przy tym niemal równie tani.