Apple pozazdrościł Samsungowi. W grze nie tylko Fold, ale i iPhone Flip
Apple się rozkręca. Już nie tylko planuje wprowadzenie rozkładanego iPhone’a przypominającego układem książkę, ale także analizuje, czy fani marki będą zainteresowani klapkowcem, czyli modelem iPhone Flip.
Do tej pory żyliśmy w przekonaniu, że pierwszy składak z Cupertino będzie hybrydą telefonu i tabletu, rzucającą wyzwanie serii Galaxy Z Fold. Okazuje się, że Apple równolegle testuje drugą konstrukcję – klasyczną klapkę, która ma powalczyć o portfele fanów kompaktowych smartfonów.
Temat składanego iPhone'a, często nazywanego iPhone Fold, przewija się w przeciekach od kilku miesięcy, jeżeli nie lat. Większość analityków zgodnie twierdzi, że Apple celuje w urządzenia w stylu Galaxy Z Fold, które po rozłożeniu zaoferuje przestrzeń roboczą zbliżoną do iPada Mini. Jednak według Marka Gurmana z Bloomberga, inżynierowie Apple wzięli na warsztat również format klapkowca, jak Galaxy Z Flip czy Motorola Razr. Według eksperta Apple rozważa nawet wprowadzenie wielu składanych formatów i nie zamierza ograniczać się do jednego projektu.
Z raportu Gurmana wynika, że Apple obecnie analizuje projekt mniejszego, składanego w pionie urządzenia. Smartfon po złożeniu ma mieć kwadratowy kształt, podobnie jak znane już z rynku urządzenia. Taki format może spodobać się tym fanom Apple, którzy wolą jednak mniejsze i bardziej poręczne konstrukcje. Nie ma też co ukrywać, że o ile iPhone Fold może być dość drogim modelem, to iPhone Flip powinien już znaleźć się w zasięgu większości nabywców.
Choć wizja iPhone'a mieszczącego się w najmniejszej kieszeni jest kusząca, to na debiut przyjdzie nam jeszcze poczekać. Wszystko wskazuje na to, że Apple celuje z premierą swojego pierwszego składaka na jesień 2026 roku, co mogłoby zbiec się z premierą serii iPhone 18. Wtedy Apple pokaże duży model iPhone Fold, natomiast iPhone Flip mógłby mieć soją premierę wraz z jeszcze kolejną generację rok później.