Kazali ludziom oglądać Grę o Tron. Doszli do ciekawych wniosków
Gra o Tron uczy nas wielu rzeczy. A to pokazuje siłę osób, które na co dzień są niedoceniane, a to, że skryte działania są czasem więcej warte niż pojedynek stoczony przez zbrojne bataliony. Teraz z kolei słynny serial pomógł w zrozumieniu naszego mózgu.

Popularny przed laty serial, który powstał na bazie prozy Georga R. R. Martina, dziś przeżywa trochę swoją drugą młodość dzięki Rodowi Smoka, czyli kolejnej produkcji HBO z tego uniwersum. Tymczasem zespół psychologów postanowił wykorzystać Grę o Tron do dość ciekawego eksperymentu. Miał on bowiem pomóc w zrozumieniu w jaki sposób mózg umożliwia nam rozpoznawanie twarzy.
Na czym polegał eksperyment?
Jak podkreśla Science Daily, problem upośledzenia rozpoznawania twarzy dotyka około 1 na 50 osób. Seanse Gry o Tron miały pomóc w zrozumieniu procesów stojących za tym problemem. W tym celu przeskanowano za pomocą rezonansu magnetycznego mózgi ponad 70 osób, które w tym czasie oglądały popularny serial. Gdy na ekranie pojawiały się główne postacie analiza mózgu wskazywała w tym samym czasie u neurotypowych uczestników, którzy byli zaznajomieni z postaciami, że aktywność mózgu wzrosła w obszarach związanych z niewizualną wiedzą o postaciach. Mowa tu chociażby o informacjach na temat tego kim są i co o nich wiemy.



Aby sprawdzić czy te obszary naszej głowy są ważne dla rozpoznawania twarzy, badacze zdecydowali się przeprowadzić podobnych osobach doświadczonych prozopagnozją, czyli właśnie chorobą związaną z upośledzeniem rozpoznawania twarzy. Połowa z nich oglądała już wcześniej Grę o Tron, a druga połowa oglądała ją po raz pierwszy. W tym jednak przypadku efekt znajomości nie został znaleziony w tych samych regionach mózgu, co u neurotypowych uczestników.
Dlaczego nie Moda na Sukces?
Wyniki badania sugerują zatem, że nasza zdolność rozpoznawania twarzy zależy również od tego, co wiemy o ludziach, a nie tylko od tego, jak oni wyglądają. Sama choroba zdaje się też być powiązana z ograniczonymi połączeniami neuronowymi. To zaś właśnie ma utrudniać nam kojarzenie twarzy z wiedzą na temat osoby, co jest niezbędne dla rozpoznania osoby. Dlaczego jednak do zbadania tych rzeczy wybrano Grę o Tron?
Wynikało to z dobrze rozwiniętych głównych bohaterów serialu, którzy posiadali wyraźne cechy osobowości. Jak wskazują autorzy badania, cytowani przez portal Science Daily, wiele wcześniejszych badań tego typu było realizowanych w warunkach laboratoryjnych z wykorzystaniem statycznych, dwuwymiarowych twarzy. Tymczasem oglądanie Gry o Tron było zdaniem naukowców bliższe prawdziwemu życiu, w którym spotykamy na raz wiele osób. Jednocześnie zespół deklaruje kolejne eksperymenty, które pozwolą bardziej szczegółowo zbadać przyczyny upośledzenia rozpoznawania twarzy
Brak komentarzy
Nie dodano jeszcze żadnego komentarza pod tym artykułem. Twój komentarz może być pierwszy
0 komentarzy