Czy na Marsie może powstać życie? Ciekawe wyniki badań
Naukowcy niedawno eksperymentowali z marsjańską i księżycową glebą. Starali się ustalić, czy można tam uprawiać rośliny. Eksperyment rzucił światło na to, z jakimi wyzwaniami trzeba zmagać się na Czerwonej Planecie i Księżycu.
Czy w kosmicznej glebie da się cokolwiek wyhodować?
Dwie różne grupy badaczy sprawdzały niedawno, czy na Marsie i Księżycu da się uprawiać rośliny. Co prawda Ziemia szczęśliwie jeszcze nie mierzy się z problemem jak z filmu "Interstellar", ale z perspektywy naukowej jest to temat fascynujący.
Niestety, jak sprawdziła to Jessica Atkins z kolegami na Księżycu tamtejsza gleba jest bogata w cynk i aluminium, przez co słabo wchłania wodę, a także brakuje jej mikrobiomu, który znajdziemy w ziemskich glebach. Z tego względu Księżyc nie sprzyja skutecznemu uprawianiu roślin, a przez to nie będą one zdrowo rosły. Istnieją sposoby, aby poprawić żyzność gleby na Księżycu, ale nadal uprawianie tam roślin wywołuje stres środowiskowy, co przekłada się na ograniczony wzrost i żółknięcie liści.
Z kolei druga grupa badaczy (pod wodzą Jyothi Raghavendra) skupiła się na tym, czy w marsjańskich warunkach mogłyby przetrwać mikroorganizmy. W tym przypadku nie chodziło o rośliny, lecz o coś bardziej podstawowego — o to, czy w symulowanej glebie marsjańskiej da się utrzymać choćby minimalne życie.
Naukowcy przez 60 dni obserwowali próbki regolitu marsjańskiego w kontrolowanych warunkach, przy wilgotności odpowiadającej tej na Marsie (około 34%). Co ciekawe, przez pierwsze 30 dni masa DNA rosła, co oznacza, że obecne tam mikroby faktycznie zaczęły się namnażać mimo bardzo nieprzyjaznego środowiska.
Po dwóch miesiącach sytuacja się jednak odwróciła — ilość DNA spadła do zera, co sugeruje, że mikroorganizmy nie były w stanie utrzymać się długoterminowo w takich warunkach. Mimo to sam fakt, że przez pewien czas rosły, jest dla naukowców ważną wskazówką. Może to pomóc w przyszłych eksperymentach dotyczących tego, gdzie na Marsie szukać śladów życia i jakie warunki są absolutnym minimum dla przetrwania mikroorganizmów.