Brawurowe oszustwo w Krakowie. Zaczęło się od popularnej aplikacji
Są historie, które odbijają się w mediach głośnym echem, szczególnie te dotyczące spektakularnych oszustw. Pewien Włoch podjął decyzję, która kosztowała go fortunę. Jego znajomość z pewną kobietą poprzez aplikację randkową skończyła się kompletną katastrofą. Poszkodowany oszustwo zgłosił w Krakowie.
Oszustwo zaczęło się od aplikacji randkowej
42-letni Włoch, za pośrednictwem aplikacji randkowej, poznał kobietę, która podała się za mieszkankę Singapuru. Po kilku miesiącach romansowania okazało się, że kobieta chciała jedynie wyłudzić od niego pieniądze. I trzeba przyznać, że udało jej się wyciągnąć od zakochanego absurdalnie wysoką kwotę opiewającą na 1,7 miliona złotych.
Wyłudzenie 1,7 mln zł. Jak to się stało?
Kobieta, wkrótce po rozpoczęciu wymiany wiadomości, zaproponowała mężczyźnie inwestycje w kryptowaluty i nakłoniła do przelewania środków na specjalną platformę inwestycyjną. Włoch dostał dzięki temu szansę na wzbogacenie się. Tak, przynajmniej myślał na początku, kiedy dostał od kobiety link i założył konto na platformie. Od listopada ubiegłego roku, aż do stycznia 2026 obywatel Włoch dokonał przelewów kilkanaście razy, na łączną kwotę 1,7 miliona złotych.
Błąd i zablokowana strona
O tym, że padł ofiarą oszustwa, zorientował się dopiero pod koniec stycznia. Po zalogowaniu się na platformie wyskoczył niezidentyfikowany błąd. Następnie, na stronie pojawiła się informacja, że została ona zablokowana, ale istnieje jeden sposób na jej odblokowanie - wystarczy przelać odpowiednią sumę na podane konto. Mężczyzna jednak zorientował się, że coś jest nie tak i że kobieta poznana przez aplikację randkową jednak go oszukała. Zgłosił całą sprawę na komisariacie w Krakowie.
Policja przypomina o konieczności zachowania ostrożności podczas korzystania z aplikacji randkowych i komunikatorów. Oszuści nie mają żadnych skrupułów i zrobią naprawdę wiele, aby okraść nas z oszczędności i wyłudzić jak największe sumy.