Google Chrome przyspiesza, ale nie tak jak myślisz
Google zmienia podejście do przeglądarki Chrome. Ta przyspieszy. Jednak nie chodzi o jej działanie, a o aktualizacje.
Google zapowiedział zmianę w aktualizacjach przeglądarki Google Chrome. Firma przyspiesza i teraz będzie je wydawać w 2-tygodniowych odstępach. Oznacza to, że duże zmiany będą wchodzić do aplikacji aż co 14 dni. Zmiana nie dotyczy tzw. kanałów eksperymentalnych.
Google przyspiesza w sprawie Chrome
Nie jest to pierwsze tego typu przyspieszenie w historii Chrome. Przeglądarka już w 2021 roku przeszła na system, w którym duże aktualizacje wydawane są średnio co 4 tygodnie. Poza tym od 2023 roku Google co tydzień wprowadza też poprawki bezpieczeństwa.
Google przekonuje, że aktualizacje co 2 tygodnie pozwolą na szybsze wprowadzanie poprawek bezpieczeństwa, stabilności, wydajności oraz nowych funkcji. To ma przełożyć się na lepsze doświadczenia dla samych użytkowników.
Jednak musimy jeszcze chwilę poczekać, aż dojdzie do tej zmiany. 8 września 2026 roku Google planuje wydać Chrome w wersji 153. Dopiero od tego momentu firma planuje 2-tygodniowe aktualizacje. Oznacza to, że Chrome 154 zostanie wydany już 22 września, a Chrome 155 już 6 października.
Takie przyspieszenie oznacza też, że aktualizacje będą mniejsze. Dzięki temu, jak twierdzi Google, możliwe będzie zredukowanie ewentualnych błędów. Zmiana dotyczy wszystkich stabilnych wersji przeglądarki, czyli wydań desktopowych oraz mobilnych (Android i iOS). Cykl 2-tygodniowych aktualizacji wprowadzony zostanie również w wersji beta. Natomiast kanały Dev i Canary zachowają inny cykl.