Nowe procesory AMD nie wspierają w pełni... kart graficznych AMD
Brzmi absurdalnie, ale to rzeczywistość. Wszystko rozbija się o ograniczone linie PCI Express 4.0, które będą podcinać skrzydła nowszym GPU.
Kilka dni temu AMD zaprezentowało procesory z serii Ryzen AI 400 PRO dla laptopów i komputerów stacjonarnych oraz układy APU w postaci Ryzen AI 400. O ile pierwsze z wymienionych to rozwiązania dla przedsiębiorstw, tak drugie mają zastąpić popularną serie Ryzen 8000G i pozwolić na tanie granie. Niestety - nowe szczegóły ze specyfikacji zdradzają sporą wadę.
Wybrane karty graficzne mogą zanotować o 30% mniej FPS
Z opublikowanych danych wynika, że nowe procesory oferują mniejszą liczbę linii PCIe niż poprzednia generacja. Najmocniejszy model z tej rodziny, Ryzen AI 7 450G, dysponuje łącznie 16 liniami PCIe 4.0, z czego do wykorzystania pozostaje 12 linii. W przypadku modelu Ryzen AI 5 435G liczba ta spada do 14 linii 4.0, z czego aktywnych jest tylko 10 linii.
W praktyczne oznacza to spore kompromisy. W topowym Ryzenie AI 400 dla AM5 maksymalna konfiguracja dla GPU będzie odpowiadała trybowi PCIe 4.0 x8. To oznacza przepustowość zbliżoną do PCIe 3.0 x16. O ile dla wielu kart graficznych nie będzie to krytyczny problem, tak w niektórych scenariuszach spadek wydajności może być zauważalny - do 30%. Mowa głównie o seriach jak AMD Radeon RX 9000 czy NVIDIA GeForce RTX 5000.
Oczywiście APU nie były projektowane z myślą o współpracy z najdroższymi kartami graficznymi. Po to dostają mocniejsze iGPU, aby umożliwić budowę tańszych komputerów bez konieczności instalowania dedykowanego GPU. Producenci gotowych zestawów nie zawsze się jednak tym przejmują, będzie to też problemem przy późniejszej modernizacji na własną rękę.