Już ci nie zabiją gry. Przełomowe prawo

Zgromadzenie Stanowe Kalifornii przegłosowało ustawę „Protect Our Games Act” (AB 1921). To historyczny krok w walce z powszechną praktyką uśmiercania gier wideo opartych na sieciowej infrastrukturze i wielkie zwycięstwo dla praw konsumentów.

Patrycja Korba
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Już ci nie zabiją gry. Przełomowe prawo

Koniec z bezkarnym wyłączaniem serwerów

Ustawa uderza bezpośrednio w firmy, które po kilku latach wyłączają serwery, całkowicie uniemożliwiając graczom dostęp do zakupionych produktów. Zgodnie z nowymi przepisami, wydawcy będą musieli informować o zamknięciu usług z co najmniej 60-dniowym wyprzedzeniem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Najważniejszy jest jednak wymóg, który ratuje gry przed zapomnieniem: prawo nakłada na twórców obowiązek wydania aktualizacji umożliwiającej grę w trybie offline (lub na własnych, prywatnych serwerach) albo wypłacenia graczom pełnego zwrotu pieniędzy. Oznacza to koniec ery, w której korporacja może z dnia na dzień odebrać dostęp do opłaconego tytułu.

Branża protestuje

Głosowanie w kalifornijskim parlamencie to potężny cios dla Entertainment Software Association (ESA) - potężnej organizacji zrzeszającej gigantów branży, takich jak Microsoft, Sony, Electronic Arts, Ubisoft i Epic Games. ESA stanowczo sprzeciwiała się projektowi, lobbując przeciwko jego przyjęciu.

Według jej przedstawicieli ustawa uderzy rykoszetem w deweloperów, zmuszając ich do marnowania zasobów finansowych i czasu na modyfikowanie infrastruktury starych, nierentownych tytułów, zamiast skupiać się na tworzeniu nowych gier. Mimo ogromnych nacisków i prób zablokowania inicjatywy, prawo chroniące konsumentów wygrało z korporacyjnymi interesami.

To prawo nie zabrania firmom wyłączania serwerów. Zabrania im jednak zostawiania graczy z niczym po tym, jak zapłacili pełną cenę za produkt

- podkreślają zwolennicy inicjatywy Stop Killing Games.

Ta zmiana obejmie też Polaków

Ruch "Stop Killing Games" zyskał ogromny rozgłos po kontrowersyjnej decyzji firmy Ubisoft, która wyłączyła serwery gry The Crew, całkowicie usuwając ją z bibliotek nabywców. Zwycięstwo legislacyjne w Kalifornii ma jednak zasięg globalny. Ponieważ stan ten jest jednym z największych rynków technologicznych na świecie i domem dla wielu potężnych studiów, tamtejsze prawo często staje się nieformalnym standardem dla całej branży rozrywkowej.

Aby uniknąć problemów prawnych, twórcy gier z dużym prawdopodobieństwem zaczną projektować nowe tytuły z uwzględnieniem trybu offline dla każdego rynku.