DAJ CYNK

Jak dobry aparat ma Huawei P30 Pro? Porównujemy zoom i jakość zdjęć z Lumixem FZ1000

26.05.2019

Dodane przez: orson_dzi Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 39083

Według opinii posiadaczy oraz wyników różnych testów, Huawei P30 Pro ma zdecydowanie najlepszy aparat w telefonie komórkowym. Jedną z jego flagowych cech jest zoom, którego w takiej formie w urządzeniach mobilnych jeszcze nie było. Ale jak ten zoom wypada w porównaniu z przedstawicielem tzw. super-zoomów, czyli aparatów kompaktowych dysponujących bardzo dużym przybliżeniem? W pierwszej części naszego porównania skupimy się właśnie na zoomie oraz jakości zdjęć wykonywanych w dobrych warunkach oświetleniowych.

Fotografia mobilna jest coraz lepsza. Czy smartfon już może zastąpić aparat?

Aparaty w smartfonach robią coraz lepsze zdjęcia i bardzo często to właśnie smartfon służy mi za główny aparat. Nie dlatego, że robi lepsze zdjęcia niż aparat, ale dlatego, że smartfonem jest łatwiej je zrobić. Dożyliśmy czasów, w których aparat w urządzeniu mobilnym jest dużo bardziej uniwersalny od standardowego. Obecność kilku obiektywów pozwala nam na wykonanie portretu z ładnym efektem bokeh (rozmycie tła), uchwyceniem całego budynku dzięki obiektywowi szerokokątnemu, zdjęcia nocnego po zmianie tryby fotografowania jednym dotknięciem ekranu, a obecnie nawet użycie sporego zoomu bez utraty jakości obrazu. Życzę powodzenia w zrobieniu tego samego aparatem fotograficznym bez kompletu odpowiednich obiektywów.

Ale to właśnie obiektywy są przewagą klasycznych aparatów. Fizyki nie da się przeskoczyć, choć wydaje się, że producenci smartfonów bardzo się do tego zbliżają. Wystarczy spojrzeć na rozmiary obiektywów, nawet w aparatach kompaktowych i telefonach. Z drugiej strony to urządzenia mobilne są często na prowadzeniu jeśli chodzi o elementy niewidoczne gołym okiem - systemy przetwarzania obrazu, procesory graficzne oraz elementy sztucznej inteligencji. To one powodują, że często zdjęcie ze smartfonu wygląda lepiej niż to zrobione aparatem. Wszystko przez to, że dysponuje on większą mocą obliczeniową i potrafi w ekstremalnie krótkim czasie odpowiednio poprawić końcową jakość obrazu.

Pisząc te słowa jeszcze nie widziałem zdjęć, które zobaczycie w dalszej części tekstu. I nie zdziwię się, jeśli niektóre z tych wykonanych smartfonem będą prezentowały się lepiej niż te wykonane aparatem. Wszystko przez to, że Huawei P30 Pro to urządzenie z najnowszym oprogramowaniem, elementami wspomnianej sztucznej inteligencji i dużo lepszymi podzespołami przetwarzającymi obraz. Panasonic Lumix FZ1000 to aparat, który premierę miał w połowie 2014 roku. Pomimo dużo lepszego obiektywu, jego oprogramowanie jest przy Huaweiu wręcz przestarzałe.

Co mamy pod maską?

Huawei P30 Pro wnosi na ring:

  • główny aparat o rozdzielczości 40 Mpix (F/1.6, 27mm, 1/1.7", Quad-Bayer - 4 piksele składane w jeden duży na zdjęciach o rozdzielczości 10 Mpix) z hybrydowym autofocusem (laser + detekcja fazy), optyczną stabilizacją obrazu oraz układem,
  • aparat szerokokątny o rozdzielczości 20 Mpix (F/2.2, 16mm, 1/2.7"),
  • peryskopowy teleobiektyw o rozdzielczości 8 Mpix (F/3.4, 125mm, 1/4") z 5-krotnym zoomem optycznym i optyczną stabilizacją obrazu,
  • aparat ToF (Time of Flight) wspomagający działanie autofocusu i efekt rozmycia tła
  • zoom hybrydowy 10x, cyfrowy 50x.

Panasonic Lumix FZ1000 to z kolei:

  • aparat o rozdzielczości 20,1 Mpix, matryca z 1" sensorem MOS,
  • obiektyw Leica składający się z 15 elementów w 11 grupach (5 soczewek sferyczncyh, 8 powierzchni asferycznych, 3 soczewki ED),
  • przysłona F/2.8 - F/4.0 (dla zdjęć do F/8.0),
  • zoom optyczny 16x, extra zoom optyczny (wspomagany cyfrowym) x32,
  • ogniskowa obiektywu 25 - 400 mm.

Co mówią nam te parametry? Huawei P30 Pro może pochwalić się dużo jaśniejszym obiektywem (wartość przysłony wyrażana w F/ - im mniejsza, tym jaśniejszy obiektyw), większym maksymalnym zoomem (32x vs 50x), ale wyraźnie mniejszym zoomem bezstratnym i maksymalną ogniskową (10x vs 16x, 125 vs 400 mm) i mniejszym sensorem (1" vs 1/1.7"). Aparat Huaweia do tego jest w stanie wykonać zdjęcie z dużo szerszym polem widzenia, co jest zasługą mniejszej ogniskowej aparatu szerokokątnego (16 mm vs 25 mm).

Oczywiście w specyfikacji aparatów P30 Pro są pewne uproszenia, bo zoom optyczny to tak naprawdę 4,6x, a nie 5x, a pliki EXIF zdjęć mówią o maksymalnej ogniskowej teleobiektywu 135mm, ale trzymamy się oficjalnej specyfikacji producenta.

Parametry zdjęć, jak były wykonywane?

Wszystkie zdjęcia były wykonywane w trybie automatycznym, z wyłączoną sztuczną inteligencją w P30 Pro oraz w trybie Inteligentne Auto Plus w Lumixie FZ1000. Rozdzielczość zdjęć to dla wyrównania możliwości 10 Mpix.

Ustawienie identycznego zoomu było problematyczne, ponieważ Huawei oznacza go wartościami przybliżenia - 2x, 5x, 20x itd., z kolei Lumix pokazując wartość zmieniającego się ekwiwalentu ogniskowej - 50mm, 120mm itd. Dlatego też zdjęcia były wykonywane tak, obraz w kadrze był w miarę możliwości identyczny i z taką samą wartością przybliżenia, ale bez siedzenia z kalkulatorem przy każdym ujęciu. Również sama specyfika obu urządzeń powoduje, że uchwycenie identycznego kadru było coraz trudniejsze wraz z rosnącym przybliżeniem.

Zdjęcia z zoomem były oczywiście wykonywane z wykorzystaniem statywu.

Werdykt należy do Was

Jak zwykle to Wy zdecydujecie, kto jest zwycięzcą naszego pojedynku, dlatego nie zapomnijcie zagłosować w dwóch ankietach znajdujących się na ostatniej stronie artykułu. Dajcie również znać w komentarzach, czy chcecie zobaczyć kolejne pojedynki z udziałem Huaweia P30 Pro.

Komentarze
Zaloguj się