W Polsce to wciąż marzenie. W Ukrainie Twój smartfon połączy się z kosmosem
Ukraiński operator Kyivstar pochwalił się wynikami wdrożenia technologii Starlink Direct to Cell. System pozwala na wysyłanie wiadomości bezpośrednio przez satelity, bez potrzeby używania dodatkowego sprzętu.
Miliony użytkowników i SMS-y z orbity
Od oficjalnego startu usługi w listopadzie 2025 roku, technologia Direct to Cell odniosła w Ukrainie spektakularny sukces. Z systemu skorzystało już ponad 3 miliony abonentów, którzy wysłali łącznie ponad 1,2 miliona SMS-ów. Rozwiązanie to stało się kluczowe szczególnie w południowych i wschodnich regionach kraju, gdzie infrastruktura naziemna bywa zawodna.
Największą aktywność odnotowano w pięciu miastach: Kijowie, Lwowie, Winnicy, Chmielnickim oraz Dnieprze. Usługa opiera się na bezpośrednim połączeniu standardowego smartfonu z konstelacją satelitów SpaceX. Dzięki temu komunikacja jest możliwa wszędzie tam, gdzie użytkownik widzi czyste niebo.
iPhone sam znajdzie satelitę
Kyivstar znacząco rozszerzył dostępność technologii, wprowadzając pełne wsparcie dla urządzeń Apple'a. Właściciele iPhone’ów z systemem iOS 26.2 lub nowszym nie muszą niczego konfigurować. Urządzenie automatycznie wykrywa sieć "Kyivstar | SpaceX" w momencie utraty zasięgu tradycyjnych nadajników naziemnych.
Obecnie system pozwala na przesyłanie krótkich wiadomości tekstowych, co jest krytyczne w sytuacjach kryzysowych. Oleksandr Komarov, dyrektor generalny Kyivstar, zapowiada jednak, że to dopiero początek. W planach jest rozszerzenie usługi o transmisję danych, co pozwoli na korzystanie z Internetu w dowolnym miejscu.
Darmowe testy dla abonentów
To, co najbardziej imponuje, to model biznesowy. Klienci operatora mogą testować łączność satelitarną w ramach swoich obecnych planów taryfowych. Nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi kosztami na karcie SIM. Inwestycja w Starlink jest częścią większego planu – Kyivstar wraz z grupą VEON zamierza zainwestować w ukraińską infrastrukturę aż miliard dolarów do 2027 roku.
Warto zauważyć, że w Polsce taka technologia wciąż pozostaje w sferze planów i zapowiedzi. Choć nasi operatorzy modernizują sieci, żaden z nich nie oferuje jeszcze komercyjnie dostępnej łączności Direct to Cell dla masowego odbiorcy. Przykład Ukrainy pokazuje, że technologia ta nie jest już tylko ciekawostką dla bogaczy, ale realnym wsparciem w codziennej łączności.