DAJ CYNK

Dalsze kroki Komisji Europejskiej w sprawie Google'a

14.07.2016

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 3016

Ważne 2

0

Podjęte zostały dalsze kroki Komisji w postępowaniu przeciwko Google - porównywarki cen i praktyki dotyczące reklam mogą być niezgodne z unijnymi przepisami.

Podjęte zostały dalsze kroki Komisji w postępowaniu przeciwko Google - porównywarki cen i praktyki dotyczące reklam mogą być niezgodne z unijnymi przepisami.

Komisja przesłała internetowemu gigantowi dwa pisemne zgłoszenia zastrzeżeń, z których wynika, że Google nadużywa pozycji dominującej poprzez systematyczne faworyzowanie swojej porównywarki cen w wynikach wyszukiwania. Komisja obawia się, że użytkownicy nie widzą wyników najbardziej istotnych z perspektywy ich zapytania - działa to na ich niekorzyść, jak również tłumi innowacyjność. W dzisiejszym uzupełniającym pisemnym zgłoszeniu zastrzeżeń stwierdzono ponadto, że nawet jeśli by uwzględnić platformy handlowe w rynku, którego dotyczą praktyki Google'a, usługi porównywania cen nadal stanowią znaczącą część tego rynku, a praktyki Google'a osłabiły, a nawet zmarginalizowały konkurencję ze strony jego najważniejszych rywali na tym rynku.

Komisja skierowała do Google'a również pisemne zgłoszenie zastrzeżeń w sprawie ograniczeń, jakie przedsiębiorstwo to nałożyło na wyświetlanie reklam konkurencyjnych wyszukiwarek na stronach internetowych osób trzecich. W dzisiejszym pisemnym zgłoszeniu zastrzeżeń Komisja przedstawiła również swoje wstępne stanowisko, zgodnie z którym praktyki takie umożliwiają Google'owi ochronę dominującej pozycji w dziedzinie reklam związanych z usługami wyszukiwania. Utrudnia to obecnym i potencjalnym konkurentom, w tym innym wyszukiwarkom i platformom reklam internetowych, wejście na rynek i rozwój na tym ważnym z handlowego punktu widzenia rynku. Na tym etapie Komisja uważa, że Google ma pozycję dominującą w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) na rynku pośrednictwa w usługach reklamowych związanych z wyszukiwaniem, przy czym udział w rynku wynosił w ostatnich dziesięciu latach ok. 80%. Duża część przychodów Google'a z pośrednictwa w usługach reklamowych związanych z wyszukiwaniem pochodzi z umów z ograniczoną liczbą podmiotów, tzw. "partnerów bezpośrednich". Komisja obawia się, że w umowach z partnerami bezpośrednimi Google narusza unijne zasady ochrony konkurencji.

Google i Alphabet mają 8 tygodni na udzielenie odpowiedzi na uzupełniające pisemne zgłoszenie zastrzeżeń w sprawie porównywarki cen oraz 10 tygodni w sprawie zamieszczania reklam.

Zobacz: [Aktualizacja] Google na celowniku Komisji Europejskiej
Zobacz: Google pod lupą KE

Źródło tekstu: Komisja Europejska

Komentarze
Zaloguj się
6. tMati
1

2016-07-15 10:22:35

@5 Może dlatego, że:a) Apple dostarcza pełne rozwiązanie (software+system+hardware), a ich system nie działa na komputerach innych producentów;b) mają jakieś 5-8% rynku komputerów, a Google 80% rynku reklam.

Odpowiedz

5. ~Gollum
-1

2016-07-15 09:02:17

Nikt nikomu nie broni korzystać z innej wyszukiwarki. Jest choćby Bing.Swoją drogą pamiętacie jak KE przyczepiła się do Microsoftu, że dostarczają Windows z Internet Explorerem. A jakoś do Apple zastrzeżeń nie mają, choć robią dokładnie to samo.

Odpowiedz

4. ~piotrmak
0

2016-07-14 22:41:41

#4: Wy tam właśnie w Anglii jesteście wyspecjalizowani w wyłudzaniu odszkodowań. Podobno to wasz sport narodowy:) odszkodowania:)

Odpowiedz

3. ~
1

2016-07-14 17:44:57

I bardzo dobrze. Googlowska wyszukiwarka i porownywarka cen ubezpieczen samochodow w UK, pokazuje oferty tylko posrednikow ktorzy za to placa. Nie znajdziecie tam ofert takich firm jak Axa czy Aviva, ktore maja ceny o polowe nizsze przy duzo lepszych warunkach. Raz sie dalem tak nabrac i za ubezpieczenie typu third parties (odpowiednik polskiego OC), zaplacilem £860, gdzie rok pozniej za ten sam samochod w Avivie za ubezpieczenie full comprehensive (odpowiednik polskiego AC), zaplacilem £440. Malo tego, ci tzw posrednicy defacto ubezpieczaja swoich jeleni wlasnie w Avivie czy Axie.

Odpowiedz

2. ~Krzysiek
-4

2016-07-14 14:37:53

Ta cała UE niech się od tej firmy od koleguje. Nikt nigdy nie powinien mówić jak ktoś ma żyć! Niby chronią interesy, a dać każdemu wypłatę po 1000 Euro a nie 40 000, zobaczymy wtedy jak szybko coś zacznie się zmieniać.

Odpowiedz

1. ~me
-1

2016-07-14 13:06:29

A która porównywarka cen należy do Google?

Odpowiedz