Jedna wadliwa bateria przyczyną pożaru w Tarnowie Podgórnym
Pożar hali w Tarnowie Podgórnym do tej pory wydawał się tragedią, która jednak nie obejmuje świata technologii. Jak jednak wynika z najnowszych ustaleń, to właśnie jej element w postaci baterii do hulajnogi elektrycznej był bezpośrednią przyczyną.
Mowa tu o olbrzymim centrum logistycznym o powierzchni 11 tysięcy metrów kwadratowych. Jak wynika z doniesień, było one wypełnione paczkami po sufit. I to właśnie jedna z nich okazała się przyczyną pożaru. Mowa tu o uszkodzonej baterii do hulajnogi elektrycznej.
Pożar hali w Tarnowie Podgórnym
O tym, że jest ona uszkodzona, wiedział sam nadawca. Wedle ustaleń była to jedna z niemieckich firm. Bateria miała natomiast trafić do firmy na Mazowszu, która specjalizuje się naprawą i konserwacją baterii. Mowa więc o towarze objętym akcją serwisową, który nie dotarł na miejsce przed tym, jak doszło w jego przypadku do zapłonu.
Pożar rozpoczął się w niedzielę około 11 rano, a w akcji gaśniczej brało udział 50 zastępów straży pożarnej. Teren hali wciąż jest monitorowany, ponieważ istnieje ryzyko, że dojdzie do ponownego zapłonu na terenie obiektu. Obecnie nie wiadomo z jak dużymi stratami mamy do czynienia.