Szwedzki design i solidne wnętrze. Tak powinno się to robić (Test)
Na zasilaczu nie warto oszczędzać, ale w obecnych czasach trudno też celować w najwyższą półkę. Pewna firma twierdzi, że znalazła złoty środek, który zadowoli każdego. Pora więc rzucić okiem ile w tym jest prawdy.
Fractal to jedna z tych firm, których nie trzeba przedstawiać entuzjastom PC. Szwedzi obecni są na rynku podzespołów komputerowych od 2007 roku i zaskarbili sobie uznanie konsumentów za sprawą solidnych i oryginalnych sprzętów w skandynawskiej stylistyce. Ich pierwszymi produktami były wyjątkowo ciche obudowy, ale obecnie oferują oni dużo więcej - mowa o wentylatorach, chłodzeniach wodnych, fotelach, zestawach słuchawkowych czy zasilaczach. I dzisiaj skupimy się na tych ostatnich.
Szwedzi są pewni swojego i oferują aż 10 lat gwarancji
Wbrew pozorom Fractal ma dość duże doświadczenie na rynku PSU. Pierwszymi jednostkami była seria Tesla w okolicach 2010 roku, później pojawiły się kolejno Integra, Newton i Edison oraz ich wariacje. Jednak na uwagę zasługuje w szczególności okres około 2019 roku, bo wtedy nastąpił prawdziwy skok jakościowy - debiutowała seria Ion+. A dzisiaj na warsztat bierzemy rodzinę Fractal Ion 3 Gold z końcówki ubiegłego roku.
Fractal Ion 3 Gold to w pełni modularne zasilacze, dostępne w wersjach o mocy 750, 850 i 1000 W. Postawiono tutaj na najnowsze standardy jak ATX 3.1 czy PCIe 5.1, co pozwala napędzać nawet najwydajniejsze i najbardziej wymagające procesory oraz karty graficzne od AMD, Intela czy NVIDII. Wysoka sprawność potwierdzona jest certyfikatem 80 PLUS Gold.
Fractal Ion 3 Gold 1000 W
- Moc ciągła: do 1000 W
- Konstrukcja: pojedyncza linia +12 V (do 83 A)
- Sprawność: do 91%, certyfikat 80 PLUS Gold
- Zabezpieczenia: SCP, OVP, UVP, OCP, OPP, OTP
- Wymiary: 150 x 150 x 86 milimetrów
- Masa: 1780 gramów
- Gwarancja: 10 lat
- Inne: modularne okablowanie, półpasywne chłodzenie
- Cena: ok. 659 złotych
Budowa i jakość wykonania
Fractal Ion 3 Gold zapakowany został w duży, biały karton zabezpieczony dodatkowo tekturową nakładką. Opakowanie jest minimalistyczne - posiada tylko logo firmy, nazwę modelu i kolorowe zdjęcia na bokach. W środku znajdziemy dwa mniejsze pudełeczka oraz dwie wytłoczki przytrzymujące zasilacz na środku. PSU owinięte folią (to moim zdaniem akurat zbędny element) spoczywa dodatkowo w materiałowym woreczku. Całość sprawia wrażenie obcowania z produktem premium.
Warto docenić, że całe okablowanie też jest w białej kolorystyce. Przewody wewnętrzne to elastyczne rozwiązanie taśmowe (o ich ilości i rodzaju będzie dalej). Oprócz tego mowa o standardowej papierologii - instrukcja użytkowania oraz informacje co robić w przypadku otrzymania wadliwej sztuki. Dopełniają to wkręty montażowe, opaski zaciskowe i prosty tester.
Zasilacz jest równie schludny, co jego opakowanie. Obudowa wykonana została z grubej blachy pomalowanej proszkowo. Całość jest biała, nazwa i logo producenta są dyskretnie wytłoczone na boku. Brak tutaj zbędnych zdobień czy czarnych akcentów. Grill dla wentylatora jest srebrny, a naklejka z parametrami ukryta z tyłu. Jedyne co się rzuca w oczy to małe oznaczenie 80 PLUS Gold.
Parametry techniczne i certyfikacja
Fractal Ion 3 Gold to w pełni modularny zasilacz zgodny ze standardem ATX 3.1 oraz PCIe 5.1. W przypadku naszej sztuki mamy do czynienia z jednostką o mocy do 1000 W, co jest wysokim pułapem jak dla komputerów do gier. Podoła to flagowym procesorom i kartom graficznym, nawet po OC i w pełnym obciążeniu. Do wyboru są oczywiście też słabsze wersje.
Wykorzystana platforma nie jest autorskim projektem Szwedów - to rozwiązanie lidera rynku, firmy Seasonic. Mamy tutaj do czynienia z lekko zmodyfikowanym projektem znanym z serii Focus GX ATX 3.1. To nowoczesne, sprawdzone i cenione rozwiązanie na bazie pojedynczej linii +12V. Dostajemy topologię half-bridge LLC + SR + DC-DC, japońskie kondensatory Rubycon 105°C i szereg zabezpieczeń.
Montaż i użytkowanie
Instalacja Fractal Ion 3 Gold jest prosta i szybka. Zasilacz jest zgodny z formatem ATX i kompaktowy (150 mm długości), a więc będzie pasował do wszystkich obudów Mid oraz Full Tower. Ułożenie przewodów jest przyjemne, bo wiązki są bardzo elastyczne. Drobnym minusem jest fakt, że wtyczka 12V-2x6 nie jest rozwiązaniem kątowym.
Liczba i rodzaj przewodów będzie zależał od mocy. Nasza wersja oferuje:
- 1x ATX 24-pin (600 mm),
- 2x ATX 12V (4+4-pin, 700 mm),
- 3x PCIe (6+2-pin, 650 mm),
- 1x 12V-2x6 (16-pin, 700 mm),
- 1x Molex (650+150 mm),
- 2x SATA (400+150+150+150 i 650+160 mm).
Testy wydajności
Fractal wykorzystał własny wentylator Momentum 140. Jest to jednostka 140-milimetrowa z siedmioma wyprofilowanymi łopatkami i łożyskiem FDB, o maksymalnej prędkości 2000 RPM. Przełącznik z tyłu pozwala włączyć tryb Zero RPM, gdzie do 30% obciążenia chłodzenie odbywa się pasywnie. Jednak nawet bez niego to bardzo cichy zasilacz. Do około 500 W mówimy o mniej niż 30 dB(A), a pod maksymalnym obciążeniem zanotowaliśmy 35,1 dB(A). Dowolne chłodzenie GPU czy CPU będzie głośniejsze.
Pod względem regulacji napięć wygląda to wzorowo i wszystko mieści się się w normie (ze sporym zapasem). Na najważniejszej szynie, czyli +12 V, mowa o ~24 mV przy maksymalnym obciążeniu. Sprawność też wypada bardzo dobrze - 88,4% przy 10% obciążenia, 91,3% przy 50% i 87,8% przy 100%. Gwarantem jest tutaj certyfikat 80 PLUS Gold.
Podsumowanie
Zanim Fractal Ion 3 Gold do mnie dotarł to podchodziłem do niego nieco sceptycznie - zasilaczy tej klasy jest już teoretycznie na rynku sporo. Byłem jednak w błędzie, to jeden z lepszych przedstawicieli tego segmentu. Zmiana dotychczasowego partnera (High Power) na firmę Seasonic zdecydowanie się opłaciła. Dostajemy solidny i dopracowany sprzęt, który bez problemu obsłuży procesory AMD Ryzen 9000, Intel Core Ultra 200 czy karty graficzne NVIDIA GeForce RTX 5000 i nowsze.
Wnętrze to klasa sama w sobie, a nowoczesnej platformie Focus GX ATX 3.1 trudno cokolwiek zarzucić. Technologia OptiSink robi swoje, lutowania są na najwyższym poziomie i brak tutaj nadmiaru topnika. Układ chłodzenia jest cichy i sprawny. Oczywiście wszystko będzie zależeć od konkretnego PC, ale u nas obudowa PSU nie przekroczyła 50°C.
Czy to sprzęt idealny? Zasadniczo tak. Wszystkie "wady" są minimalne - wykorzystanie sześciokątnych wkrętów zamiast klasycznych krzyżakowych czy prosta, a nie kątowa wtyczka 12V-2x6. Szwedzi powinni jednak zdecydowanie zainwestować też w certyfikat Cybenetics. Te testy są dokładniejsze i lepiej dostosowane do 2026 roku niż 80 PLUS.
Pozytywnym zaskoczeniem jest też cena. Testowany przez nas Fractal Ion 3 Gold 1000 W (White) kosztuje w Polsce aktualnie ok. 659 złotych. Czyni go to więc jedną z przystępniejszych propozycji. Niżej są tylko mniej renomowane firmy na typowo chińskich podzespołach. A tutaj producent jest pewny siebie, bo daje nam aż 10 lat gwarancji.
-
Sprawdzona platforma Seasonic
-
Wysoka sprawność do 91%
-
Japońskie kondensatory
-
Wzorowe wykonanie
-
Pełna modularność
-
Aż 10 lat gwarancji
-
Cicha praca
-
Brak certyfikacji Cybenetics