Polski F-16 spadł w Radomiu. Pilot nie żyje
To już niestety pewne. Pilot, który znajdował się za sterami samolotu F-16 biorącego udział w ćwiczeniach do wydarzenia w Radomiu nie żyje.

Dzisiaj odbywały się próby do AirSHOW Radom 2025, czyli pokazów lotniczych planowanych na najbliższy weekend (30 i 31 sierpnia). Niestety jak poinformował na antenie TVN24 minister Tomasz Siemoniak, około godziny 19:25 doszło do wypadku w którym zginął pilot F-16.
Pilot nie katapultował się, a po zderzeniu doszło do zapłonu
Maszyna należała do zespołu akrobacyjnego Tiger Demo Team. Jak widać na nagraniach udostępnianych przez naocznych świadków w mediach społecznościowych, pilot wykonując tzw. "beczkę" próbował wyprowadzić samolot z lotu nurkowego, ale rozbił się o pas startowy.


Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, przeprowadził rozmowę z premierem Donaldem Tuskiem i jest już w drodze do Radomia. To jest bardzo poważna sytuacja i tragiczny wieczór dla polskich sił powietrznych.
Ze wstępnych ustaleń medialnych wynika, że ze względu na opisywany wypadek pokazy AirSHOW Radom 2025 nie odbędą się.